To zabójstwo wstrząsnęło Ameryką. Zatrzymano 26-latka w sprawie UnitedHealthcare

To zabójstwo wstrząsnęło Ameryką. Zatrzymano 26-latka w sprawie UnitedHealthcare

UnitedHealth Group, zdjęcie ilustracyjne
UnitedHealth Group, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Ken Wolter
Mężczyzna podejrzewany o zabójstwo dyrektora generalnego największego firmy ubezpieczeniowej w Stanach Zjednoczonych został zatrzymany przez amerykańską policję. Obywatel USA ma 26 lat.

Przypomnijmy – w środę, na nowojorskim Manhattanie, postrzelono 50-letniego Briana Thompsona – szefa przedsiębiorstwa UnitedHealth.

Mężczyzna zmierzał właśnie do hotelu New York Hilton, by wziąć udział w konferencji dla inwestorów. Nie dotarł jednak na miejsce – kilka strzałów oddał w jego kierunku napastnik, który po wszystkim uciekł z miejsca zdarzenia. 50-latek został trafiony w klatkę piersiową. W stanie krytycznym trafił do szpitala w Mount Sinai Wesst – informowała stacja telewizyjna CNN. Tam niestety zmarł. New York City Police Department natychmiast rozpoczęła obławę za sprawcą.

Jak na wieść o śmierci Thompsona zareagowali internauci? To może wielu dziwić, ale ponad 37 tysięcy osób kliknęło pod komunikatem firmy informującej o zdarzeniu „śmiejącą się” emotkę, co stanowiło ponad 90 procent reakcji. Dali w ten sposób do zrozumienia, że sytuacja wcale nie jest przez nich odbierana negatywnie.

USA. Zabójstwo dyrektora firmy ubezpieczeniowej UnitedHealthcare. W sprawie zatrzymano 26-latka

Policja z Pensylwanii poinformowała w poniedziałkowym komunikacie, że funkcjonariuszom udało się schwytać mężczyznę, który odpowiada opisowi i zdjęciom posiadanym przez służby. 26-latka zatrzymano pod zarzutem posiadania broni palnej. Został on rozpoznany przez mieszkańca północno-wschodniego stanu. Miał przy sobie między innymi fałszywy dowód tożsamości. Oprócz tego znaleziono przy nim także „manifest”. Na trzech stronach można przeczytać o motywacjach, które mogły kierować nim w dniu, gdy prawdopodobnie dokonał zabójstwa. Miał m.in. odczuwać „niechęć” w stosunku do korporacji.

Do tej pory młody mężczyzna nie był notowany. Ostatnie miejsce, gdzie był zameldowany, to Honolulu (Hawaje). Póki co jeszcze nie usłyszał żadnych zarzutów. Zdaniem nowojorskich służb 26-latek feralnego dnia działał prawdopodobnie sam.

Czytaj też:
Szokujące zdjęcie Romanowskiego. „Będzie kolejnym więźniem politycznym”
Czytaj też:
Zaskakujące odkrycie na mapach Google. Tajemniczy pas pośrodku niczego

Źródło: CNN / forbes.pl / TVN24 / BBC / agencja Reutera