Papież Franciszek w 18. dniu jego pobytu w klinice Gemelli dobrze wypoczął w nocy. Po donoszą źródła watykańskie, na które powołuje się portal opinione.it, po tym jak „się obudził, zjadł śniadanie i rozpoczął codzienną terapię”. Ostatniej nocy Ojciec Święty dobrze wypoczął, co ma sugerować, że nie jest już podłączony do wentylacji mechanicznej, a nadal jest poddawany terapii tlenowej.
Jeśli chodzi o obustronne zapalenie płuc „sytuacja jest stabilna” i jest „naturalną ewolucją w przypadku osoby poddanej terapii”. Z kolei w wieczornym komunikacie z niedzieli podkreślono, że stan zdrowia głowy Kościoła katolickiego również pozostawał dziś stabilny. Papież Franciszek nie wymagał nieinwazyjnej wentylacji mechanicznej, a jedynie wysokoprzepływowej tlenoterapii.
Stan zdrowia papieża Franciszka. Najnowsze informacje z Watykanu
Ojciec Święty nie miał również gorączki. Biorąc pod uwagę złożoność obrazu klinicznego, rokowania pozostawały ostrożne. Wcześniej głowa Kościoła katolickiego uczestniczyła we Mszy Świętej wraz z tymi, którzy opiekują się nim podczas tych dni hospitalizacji, a następnie na przemian odpoczywała i się modliła. Papież Franciszek miał też spotkać się ze swoimi dwoma głównymi współpracownikami kardynałem Pietro Parolinem i arcybiskupem Edgarem Pena Parrą.
Jedna z teorii zakłada, że Ojciec Święty chciał przedyskutować najważniejsze sprawy, biorąc pod uwagę, że jego hospitalizacja może jeszcze trochę potrwać. Głowa Kościoła katolickiego w niedzielę wyraziła wdzięczność za wszystkie modlitwy i wyrazy solidarności w różnych częściach świata. Papież Franciszek wskazał, że „w tym szczególnym czasie czuję się jakby «niesiony» i wspierany przez cały Lud Boży”. Zapewnił także o swojej osobistej modlitwie.
Czytaj też:
Stan zdrowia papieża. Franciszek nie wziął udziału w specjalnej modlitwieCzytaj też:
Tak Polacy oceniają pontyfikat papieża Franciszka. Nowy sondaż
