Z raportu propalestyńskich organizacji, który opisywaliśmy we „Wprost”, wynika, że polski trotyl znajduje się w amerykańskich bombach, które trafiają do Izraela.
Trotyl ma pochodzić z bydgoskich zakładów Nitro-Chem, największego w Europie i jednego z największych na świecie producentów TNT, którego głównym odbiorcą są Stany Zjednoczone. Polski gigant współpracuje z amerykańskimi firmami zbrojeniowymi od kilkunastu lat. Co najmniej od 2017 roku wśród odbiorców trotylu z bydgoskich zakładów jest General Dynamics Ordnance and Tactical Systems (GD-OTS), producent bomb serii Mk-80, używanych między innymi przez amerykańskie siły powietrzne.
To właśnie tego rodzaju bomby Amerykanie dostarczali Izraelowi. W dostawach znajdowało się również kilkanaście tysięcy największych, ważących ponad 900 kilogramów bomb Mk-84, które od października 2023 roku sieją spustoszenie w Strefie Gazy.
