Kandydat na prezydenta USA z ramienia Partii Republikańskiej John McCain spotkał się z przywódcą Tybetańczyków Dalajlamą XIV i wezwał Chiny do zwolnienia tybetańskich więźniów.
Po 45-minutowej rozmowie z Republikanin powiedział, że odbywające się w sierpniu Igrzyska Olimpijskie w Pekinie są dobrą okazją dla Chin, aby pokazać, iż uznają one prawa człowieka. Dodał, że dalajlama domaga się podstawowego prawa do kultywowania tybetańskiej kultury, języka i religii.
"Dlatego też jestem tak zawiedziony powtarzającymi się oświadczeniami chińskich urzędników, którzy przypisują dalajlamie poglądy i działania dalekie od tego, co w rzeczywistości przedstawia. Taka retoryka nie służy pokojowi, ani pojednaniu" - mówił McCain.
Tybetańczyk przyjechał do USA na odbywające się w Aspen (stan Kolorado) sympozjum. Wyraził wdzięczność za poparcie, ale zastrzegł, iż nie uczestniczy w kampanii wyborczej senatora z Arizony.
ab, pap