Tusk nawołuje do przemyślenia sprawy Gazociągu Płn.

Tusk nawołuje do przemyślenia sprawy Gazociągu Płn.

Dodano:   /  Zmieniono: 
W wywiadzie dla sobotniego wydania niemieckiego dziennika "Neue Osnabruecker Zeitung" polski premier Donald Tusk zażądał, by w obliczu kryzysu na Kaukazie, ponownie przeanalizowano projekt rosyjsko-niemieckiego Gazociągu Północnego po dnie Morza Bałtyckiego.
Nie wolno zwiększać zależności od Rosji poprzez projekty tego rodzaju - zaznaczył szef polskiego rządu. Jego zdaniem, każdy odpowiedzialny europejski polityk musi się znacznie mocniej niż przed czterema tygodniami zastanowić, czy takie przedsięwzięcia mają jeszcze w ogóle sens.

"Powinniśmy już teraz dać sygnał do rozbudowy alternatywnych źródeł zaopatrzenia (w energię). Wtedy Rosjanie nie mogliby wywierać żadnego nacisku" - powiedział Tusk. Dodał, iż wspólne postępowanie Unii Europejskiej w sprawie bezpieczeństwa energetycznego jest "absolutnie konieczne". Żadne państwo nie powinno tutaj działać odrębnie.

"Europejczycy powinni się zapytać samych siebie, jak mogliby przynajmniej częściowo uniezależnić się od rosyjskiego dyktatu gazowego i naftowego" - oświadczył premier RP.

Stanowisko Tuska w tej sprawie zostało natychmiast zakwestionowane przez polityków niemieckich. "Musimy zmniejszyć zależność od importu. Ale to, by po prostu nie budować żadnych nowych rurociągów, jest błędną drogą" - powiedział tygodnikowi "Welt am Sonntag" szef grupy posłów bawarskiej CSU w Bundestagu Peter Ramsauer.

Współprzewodniczący opozycyjnych Zielonych Reinhard Buetikofer przyznał, że stawiany przez Tuska postulat jednolitego stanowiska UE wobec Rosji w sferze polityki energetycznej jest słuszny. "Dziwi mnie w każdym razie, że teraz polski premier w ogóle kwestionuje ten gazociąg. Do tej pory Polska agitowała za tym, by jako +Rurociąg Bursztynowy+ prowadził on przez państwa nadbałtyckie i jej własne terytorium" - cytuje Buetikoefera "Welt am Sonntag".

Tusk oznajmił też, że dodatkowym wnioskiem, jaki wypływa z wydarzeń w Gruzji, jest konieczność zacieśnienia współpracy Ukrainy z Zachodem. "Musimy absolutnie wspierać Ukrainę na jej drodze do NATO i UE" - powiedział Tusk.

Dodał, iż wyznaczony na najbliższy wtorek szczyt UE-Ukraina we francuskim Evian powinien uczynić unijną perspektywę Ukrainy jeszcze konkretniejszą. Nie oznacza to zresztą, by szybkość procesu integracyjnego miała zostać zwiększona. Kijów potrzebuje przede wszystkim jasnej perspektywy członkostwa - zaznaczył polski premier.

pap, em