"Zamierzamy się temu przyjrzeć. Jest na to odpowiednia procedura. Oczywiście chcielibyśmy zobaczyć świeże dowody na popieranie przez nich międzynarodowego terroryzmu" - powiedziała Clinton w wywiadzie dla telewizji ABC.
Zapytana, czy posiada odpowiednie dowody sekretarz stanu USA odparła: "Dopiero zaczynamy się temu przyglądać".
Stany Zjednoczone usunęły Koreę Płn. z listy państw wspierających terroryzm w październiku 2008 roku w nadziei na wznowienie negocjacji sześciostronnych dotyczących rozbrojenie nuklearnego. Korea Płn. zgodziła się wtedy na inspekcje w swoich instalacjach jądrowych.
Skreślenie z listy oznaczało dla niej lepszy dostęp do międzynarodowego finansowania i zniesienie niektórych sankcji handlowych.
Po ostatnich wydarzeniach Clinton spodziewa się wprowadzenia przez Radę Bezpieczeństwa ONZ znaczących sankcji przeciwko Korei Płn., które tym razem zyskają poparcie Rosji i Chin sprzeciwiających się im wcześniej.
Jej zdaniem USA powinny postarać się odciąć napływ pieniędzy do Korei Płn.
"Jeśli teraz nie podejmiemy znaczących i efektywnych działań przeciwko Korei Płn. doprowadzimy do nowego wyścigu zbrojeń w Azji. Nie wydaje mi się, aby ktokolwiek tego chciał" - ostrzegła Clinton.pap, keb