Al-Kaida walczy o wpływy
Jak zaznaczył, wśród talibów panuje obecnie zamieszanie i pojawiają się doniesienia o walkach wewnętrznych o sukcesję po Mehsudzie. - To potrwa, zanim się przegrupują - powiedział Malik. - Trochę niepokojące jest także to, że jednocześnie na tym samym obszarze grupuje się Al-Kaida, która usiłuje znaleźć kogoś, kogo mogłaby wprowadzić na stanowisko przywódcy talibów na tych terenach. Zgodnie z zapowiedzią szefa pakistańskiego MSW jego kraj podejmie "wszelkie niezbędne kroki", by zareagować na taki rozwój sytuacji. Zdaniem analityków z talibami związany był również Mehsud, kontrolujący tereny przy granicy z Afganistanem. Sądzi się, że Al-Kaida dostarczała mu informacje i fundusze.
Nowy lider będzie Pasztunem
Malik nie powiedział, ku czyjej kandydaturze skłania się Al-Kaida, ale raczej nie będzie to arabski przywódca. Zdaniem analityków nowy lider będzie musiał wywodzić się z Pasztunów, którzy są grupą etniczną dominującą w pasie przygranicznym.
PAP, arb