Według ustaleń policji, Dugard była przetrzymywana na tyłach domu małżeństwa Garrido, w miejscowości Antioch (Kalifornia), gdzie urodziła dwoje dzieci. Ich ojcem jest najprawdopodobniej Phillip Garrido, który ma już na swoim koncie wyroki za gwałty i uprowadzenia.
Na tyłach domu Garrido znaleziono kilka namiotów i prowizorycznych szałasów, w których prawdopodobnie była przetrzymywana Dugard wraz z dziećmi.
Wykrycie prawdziwej tożsamości "rodziny" Garrido nastąpiło przypadkiem w ub. środę, kiedy wezwano ich na przesłuchanie w biurze kuratora nadzorującego warunkowe zwolnienia.
Dugard została już przewieziona do domu jej matki i przyrodniej siostry.
Policja przeszukuje dom Garrido w Antioch bowiem podejrzewa, że może on być zamieszany w zabójstwa kilku okolicznych prostytutek w latach 90. Ich zwłoki znaleziono w pobliżu zakładów, w których pracował Garrido.
Policja przyznała w piątek, że to co się dzieje w domu Garrido można było odkryć już w listopadzie 2006 r., kiedy jego sąsiad zawiadomił stróży prawa o podejrzanym zachowaniu Garrido. Jednak wysłany na miejsce funkcjonariusz jedynie odbył rozmowę z Garrido przed jego domem, nie wchodząc do środka.
Sprawa odbiła się głośnym echem w całych Stanach Zjednoczonych.pap, em