Ukraińscy nacjonaliści chcą uhonorowania UPA

Ukraińscy nacjonaliści chcą uhonorowania UPA

Ukraińska nacjonalistyczna partia Swoboda ponownie zaapelowała do prezydenta Wiktora Juszczenki o uznanie Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) za siłę walczącą o niepodległość oraz przyznanie przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Stepanowi Banderze tytułu Bohatera Ukrainy. - Nawet jeśli władze nie uznają teraz OUN-UPA i Stefana Bandery, wciąż mamy nadzieję, że wcześniej czy później to nastąpi - oświadczył szef Swobody, Ołeh Tiahnybok.
Tiahnybok wyjaśnił, że jego ugrupowanie domaga się nadania byłym członkom UPA i OUN ulg socjalnych, wprowadzenia do programów szkolnych historii ukraińskiego ruchu narodowowyzwoleńczego, stworzenia muzeum OUN i UPA oraz ustanowienia Dnia Wojska Ukraińskiego, który obchodzony byłby 14 października. Data ta uważana jest za dzień powołania UPA.

Marsz pamięci

Na najbliższą środę Swoboda zaplanowała marsz pamięci UPA w Kijowie. Przejdzie on ulicami miasta pod hasłem "Bandera naszym bohaterem". Uroczystości z okazji rocznicy zapowiedziano także we Lwowie, gdzie minionej niedzieli odbył się marsz sławy UPA.

Bohaterowie czy kaci?

Ukraińska Powstańcza Armia powstała w 1942 roku z połączenia ukraińskich oddziałów partyzanckich i oddziałów OUN. UPA walczyła podczas II wojny światowej przeciwko Niemcom i ZSRR. Formacja ta nie jest dotychczas na Ukrainie uznawana za stronę biorącą udział w walkach narodowowyzwoleńczych. Od wiosny 1943 roku UPA prowadziła działania zbrojne przeciwko polskiej ludności Wołynia, Polesia i Galicji Wschodniej, zmierzające do jej całkowitego usunięcia z tych terenów. Zdaniem polskich historyków ukraińscy nacjonaliści zamordowali wówczas ok. 100 tys. Polaków.

PAP, arb

Czytaj także

 0