Rosja: po co Polsce Patrioty skoro niedaleko jest Moskwa

Rosja: po co Polsce Patrioty skoro niedaleko jest Moskwa

Dodano:   /  Zmieniono: 
Polscy przywódcytraktują umowę o statusie amerykańskich wojsk na terytorium Polski jako tarczę przed Rosją - tak pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu, Leonid Słucki skomentował podpisane w Warszawie porozumienie w sprawie stacjonowania wojsk USA w Polsce.
Według deputowanego, plany rozmieszczenia baterii przeciwlotniczych Patriot w Polsce, z którymi wiąże się umowa SOFA, stracą sens, jeśli zostanie przyjęta inicjatywa Rosji, dotycząca nowej architektury bezpieczeństwa w Europie. - Realizacja tego projektu straci sens, jeśli zostanie podpisany nowy układ w sprawie bezpieczeństwa europejskiego. Jego zawarcie zaproponował prezydent Dmitrij Miedwiediew - powiedział Słucki, reprezentujący w Dumie nacjonalistyczną Liberalno-Demokratyczną Partię Rosji (LDPR).

W ubiegłym miesiącu Miedwiediew przesłał szefom innych państw z obszaru euroatlantyckiego projekt układu o bezpieczeństwie europejskim, którego przyjęcie zaproponował 5 czerwca 2008 roku w Berlinie. Pakt miałby objąć przestrzeń - jak to wówczas ujął - od Vancouveru do Władywostoku, opierać się na zasadach Karty Narodów Zjednoczonych i jasno definiować czynnik siły w relacjach euroatlantyckich.

Zgodnie z projektem Miedwiediewa, uczestnik traktatu miałby prawo uważać atak zbrojny na innego uczestnika jako atak zbrojny na niego samego. Każda strona układu byłaby też zobowiązana do niepodejmowania jakichkolwiek działań, które "w istotny sposób" dotykałyby bezpieczeństwa innego lub innych uczestników traktatu. Nie udostępniałby również komukolwiek swojego terytorium do przygotowania ataku zbrojnego na innego uczestnika bądź uczestników paktu.

PAP, arb