Przedstawiciel pakistańskich władz poinformował, że nikt nie przeżył katastrofy airbusa prywatnych pakistańskich linii Air Blue w pobliżu pakistańskiej stolicy Islamabadu. Na pokładzie znajdowały się 152 osoby.
Wcześniej informowano, że katastrofę mogło przeżyć od pięciu do ośmiu osób.
Samolot lecący z Karaczi do Islamabadu należał do pakistańskich prywatnych linii Air Blue. Piloci próbowali lądować w trudnych warunkach atmosferycznych. "Samolot już miał lądować na lotnisku w Islamabadzie, kiedy stracił kontakt z wieżą kontroli lotów, a potem dowiedzieliśmy się, że się rozbił" - relacjonuje przedstawiciel władz lotniczych.
Samolot rozbił się na wzgórzach Margalla w pobliżu pakistańskiej stolicy. Akcję ratunkową utrudnia deszcz, który rozmywa drogi. Ekipy ratunkowe poinformowały, że widziały wrak i ciała zabitych. Na miejsce katastrofy wysłane zostaną specjalne oddziały wojska.
PAP, im
Samolot lecący z Karaczi do Islamabadu należał do pakistańskich prywatnych linii Air Blue. Piloci próbowali lądować w trudnych warunkach atmosferycznych. "Samolot już miał lądować na lotnisku w Islamabadzie, kiedy stracił kontakt z wieżą kontroli lotów, a potem dowiedzieliśmy się, że się rozbił" - relacjonuje przedstawiciel władz lotniczych.
Samolot rozbił się na wzgórzach Margalla w pobliżu pakistańskiej stolicy. Akcję ratunkową utrudnia deszcz, który rozmywa drogi. Ekipy ratunkowe poinformowały, że widziały wrak i ciała zabitych. Na miejsce katastrofy wysłane zostaną specjalne oddziały wojska.
PAP, im
