Co najmniej 103 osoby poniosły śmierć, a 370 odniosło obrażenia w nocy z czwartku na piątek podczas nagłej ulewy w górzystym regionie Ladakh w indyjskim Kaszmirze - poinformowali przedstawiciele lokalnych władz. Szef policji w Kaszmirze Kuldeep Khoda powiedział, że trwa operacja ratunkowa na szeroką skalę z udziałem sił policyjnych i wojskowych. Na razie nie sposób ustalić ile osób straciło dach nad głową.
Wcześniej podawano, że zginęło co najmniej 50 osób. Szef policji w Kaszmirze Kuldeep Khoda powiedział, że trwa operacja ratunkowa na szeroką skalę z udziałem sił policyjnych i wojskowych. Wiele osób jest uwięzionych pod gruzami zawalonych budynków.
Według rzecznika armii indyjskiej uszkodzeniu uległy wieże telekomunikacyjne, miejscowe lotnisko, które zostało zamknięte z powodu podmycia pasów startowych, oraz autostrady prowadzące do Leh. Ladakh to bardzo suchy region górski położony na wysokości około 3,5 tys. metrów n.p.m.
PAP, pp