74-letni Tarik Aziz, były wicepremier i były szef irackiej dyplomacji, otrzymał prawo odbywania co miesiąc czterominutowej rozmowy telefonicznej z rodziną. Skarżył się żonie i siostrze, że nie jest w stanie spożywać pokarmów stałych, ponieważ ma zapalenie dziąseł, co uniemożliwia mu korzystanie ze sztucznej szczęki. Lekarz więzienny nie może mu pomóc.
W wywiadzie opublikowanym na łamach brytyjskiego dziennika "Guardian" Tarik Aziz oskarżył prezydenta USA Baracka Obamę, że kończąc misję bojową wojsk amerykańskich w Iraku mimo nawrotu przemocy, "pozostawia Irak swojemu losowi". Aziz, jedyny chrześcijanin w rządzie Saddama, oddał się w ręce wojsk USA w kwietniu 2003 roku. Został skazany na 15 lat więzienia w marcu 2009 roku za "zbrodnie przeciwko ludzkości" w związku ze sprawą rozstrzelania w 1992 roku 42 kupców. Najwyższy Sąd Karny Iraku dodatkowo skazał Aziza na 7 lat więzienia za rolę, jaką odegrał w prześladowaniu w latach 80. Kurdów wyznania szyickiego.
PAP, arb