Nowy rząd Francji. Alain Juppe wchodzi, Bernard Kouchner odchodzi

Nowy rząd Francji. Alain Juppe wchodzi, Bernard Kouchner odchodzi

Dodano:   /  Zmieniono: 
Bernard Kouchner stracił tekę ministra (fot. Wikipedia) 
We Francji ogłoszono w niedzielę wieczorem nowy skład rządu Francois Fillona po przeprowadzonej reorganizacji. Są liczne zmiany, m.in. nowym szefem dyplomacji będzie - po Bernardzie Kouchnerze - Michele Alliot-Marie.
Po niedzielnym przetasowaniu zmieniła się obsada kilku ważnych stanowisk, a także organizacja i nazwy niektórych ministerstw. Jak się jednak zauważa, w ważnych resortach, w tym tzw. gabinecie III Fillona, nieliczne są nowe twarze. Wielu ministrów po prostu zamieniło się resortami.

Ze stanowisk ministrów i sekretarzy stanu odeszło kilkanaście osób. Zgodnie z oczekiwaniami fotel szefa MSZ opuszcza Bernard Kouchner, symbol otwarcia rządzącej centroprawicy na lewicę. O jego odejściu mówiło się już od kilku tygodni z powodu ciągłych konfliktów z otoczeniem prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego. Zastąpi go dotychczasowa minister sprawiedliwości, 64-letnia Michele Alliot-Marie, wcześniej wieloletnia minister obrony za prezydentury Jacques'a Chiraca.

Powrót byłego premiera

Z ministerstwa pracy odejdzie Eric Woerth, zamieszany w aferę korupcyjną, tzw. aferę Bettencourt. Z rządem pożegna się także minister ds. ekologii Jean-Louis Borloo, uważany niedawno za konkurenta Fillona do fotela premiera. Zastąpi go młoda Nathalie Kosciusko-Morizet, do tej pory odpowiedzialna za informatyzację. Posadę rządową straciła też bardzo popularna w rankingach społecznych 34-letnia Rama Yade, odpowiedzialna za sport.

Do rządu wejdzie natomiast, obejmując tekę ministra obrony, były premier, były szef dyplomacji, obecnie mer Bordeaux, Alain Juppe. Na swoich stanowiskach pozostaną m.in. szef MSW Brice Hortefeux, szefowa resortu finansów, Christine Lagarde i minister kultury, Frederic Mitterrand.

Twarde jądro prawicy

Główna siła opozycyjna, Partia Socjalistyczna, zareagowała natychmiast na przetasowania w rządzie, krytykując prezydenta Sarkozy'ego za brak otwarcia na inne środowiska polityczne poza "twardym jądrem" prawicy. Szefowa socjalistów Martine Aubry powiedziała w niedzielę, że szef państwa - wbrew oczekiwaniom Francuzów - "utrzymał tego samego premiera, aby kontynuować identyczną politykę". Również część mediów zauważa, że wbrew szumnym zapowiedziom centroprawicy, ostateczne zmiany w rządzie są dużo mniejsze od spodziewanych.

Wcześniej w niedzielę rano Sarkozy ponownie powołał na stanowisko Fillona, który dzień wcześniej podał się do dymisji, aby umożliwić procedurę reorganizacji rządu. Sarkozy zapowiedział już w czerwcu, że zamierza przeprowadzić zmiany w rządzie, gdy przyjęta zostanie reforma systemu emerytalnego. Ta kontrowersyjna reforma, podnosząca wiek emerytalny z 60 do 62 lat, weszła w życie w środę.

zew, PAP