Kryzys w czeskim rządzie? Były dyskusje

Kryzys w czeskim rządzie? Były dyskusje

Dodano:   /  Zmieniono: 
Czeska koalicja rządząca spotkała się w piątek wieczorem, aby przedyskutować kryzys w rządzie, wywołany podejrzeniem korupcji w państwowym funduszu i dymisją ministra ochrony środowiska Pavla Drobila. Premier Petr Neczas w związku z tym odwołał podróż do Afganistanu.
Spotkanie trzech rządzących partii centroprawicowych zorganizowano na prośbę najmniejszego członka koalicji, ugrupowania Sprawy Publiczne (VV). Chciało ono otrzymać od szefa rządu wyjaśnienia dotyczące jego zachowania w całej sprawie. Po spotkaniu koalicjanci nie chcieli rozmawiać z dziennikarzami. Przekazali im jedynie, że rozmowy zostaną wznowione w niedzielę. Reprezentant wchodzącego w skład rządu konserwatywno-liberalnego ruchu Tradycja Odpowiedzialność Prosperity 09 (TOP 09) Petr Gazdik powiedział tylko, że wszyscy posłowie jego partii poprą premiera w czasie wyznaczonego na najbliższy wtorek głosowania nad wotum nieufności. - Ma  zaufanie TOP 09 - zaręczył.

Z wnioskiem o wotum nieufności dla rządu wystąpiło największe ugrupowanie opozycji, Czeska Partia Socjaldemokratyczna (CzSSD), która na podstawie doniesień mediów twierdzi, że wciąż niejasna jest rola premiera. Wokół sprawy pojawiają się też niejasności dotyczące finansowania samej ODS. Według dziennika "Mlada fronta Dnes" były szef resortu ochrony środowiska i wiceprzewodniczący Obywatelskiej Partii Demokratycznej (ODS) Pavel Drobil mógł ukrywać informacje wskazujące, że jego znajomi usiłują ingerować w przepływ pieniędzy w państwowym funduszu środowiskowym. W  środę Drobil podał się do dymisji. Dzień później prasa podała, że premier o możliwych manipulacjach w  państwowym funduszu środowiskowym wiedział od października. Informacje na ten temat, w tym nagranie propozycji korupcji, miał przekazać mu ówczesny dyrektor funduszu Libor Michalek. Szef rządu odesłał go jednak do ministra Drobila. Ten później za zniszczenie nagrań miał proponować Michalkowi stanowisko swego zastępcy.

Pieniądze zyskane z funduszy środowiskowych, a konkretnie z przeszacowanego remontu oczyszczalni ścieków w Pradze, miały posłużyć finansowaniu ODS oraz kariery politycznej Drobila - twierdzi "MfD". Socjaldemokraci nie mają szans na przegłosowanie we wtorek wotum nieufności. Aby do tego doszło, potrzebują co najmniej 101 głosów. Wraz z komunistami, na których poparcie liczą, zajmują w Izbie Poselskiej 82 fotele. Centroprawicowa koalicja w 200-miejscowej niższej izbie parlamentu ma 118 posłów.

pap, ps

 0

Czytaj także