"Ta organizacja ma antyizraelskie uprzedzenia"

"Ta organizacja ma antyizraelskie uprzedzenia"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Rzecznik izraelskiego premiera Mark Regew ustosunkował się do ogłoszonego w niedzielę raportu organizacji Human Rights Watch (HRW), zarzucającego Izraelowi dyskryminacje Palestyńczyków, i oświadczył, że organizacja ta ma "antyizraelskie uprzedzenia".
Mówiąc o liczącym 166 stron raporcie, w którym HRW zarzuca Izraelowi dyskryminację ludności palestyńskiej na Zachodnim Brzegu Jordanu, rzecznik Benjamina Netanjahu powiedział, że organizacja ta wielokrotnie wykazała, że "kieruje się antyizraelskimi uprzedzeniami". - Niestety w ciągu ostatnich lat szereg udokumentowanych przypadków wykazał, że Human Rights Watch była w oczywisty sposób zatruta antyizraelskimi poglądami - oświadczył Regew.

Według raportu, aglomeracje palestyńskie na Zachodnim Brzegu Jordanu są dyskryminowane na rzecz sąsiadujących z nimi osiedli żydowskich. Dzięki polityce Izraela i znacznym darowiznom stowarzyszeń charytatywnych mają one lepsze drogi, pod dostatkiem wody i lepszą sieć energetyczną.

W dokumencie przytoczono przykłady pozbawiania palestyńskiej ludności dostępu do  podstawowych zdobyczy cywilizacyjnych, podczas gdy osiedla żydowskie rozkwitają. Stany Zjednoczone - postuluje w swym raporcie HRW - powinny odjąć od swej pomocy dla Izraela kwotę równą subwencjom rządu izraelskiego przeznaczanym na osadnictwo na Zachodnim Brzegu.

Wspólnota międzynarodowa, w tym Stany Zjednoczone, uważają osiedla żydowskie na okupowanych terytoriach palestyńskich za nielegalne. Rząd izraelski odrzucił palestyński postulat, aby przedłużyć zamrożenie rozbudowy tych osiedli. Stało się to przyczyną przerwania we wrześniu, wkrótce po ich wznowieniu, bezpośrednich izraelsko-palestyńskich rozmów pokojowych.

pap, ps