20 więźniów z Afganistanu, których Amerykanie przetransportowali do bazy Guantanamo na Kubie, pierwszą noc spędziło, modląc się i śpiąc w pojedynczych celach-klatkach.
Poinformował o tym dowódca obozu, w którym są przetrzymywani. Przez cały czas przebywają tam pod ścisłym nadzorem dobrze uzbrojonej policji wojskowej. Nie są uważani za więźniów wojennych, lecz za przestępców, jednak - jak zapewnił w piątek amerykański sekretarz obrony - będą traktowani zgodnie z zasadami Konwencji Genewskiej.
W sobotę pojmanym w Afganistanie talibom i bojownikom terrorystycznej Al-Kaidy (Bazy) pozwolono na spacer, podczas którego mieli skrępowane ręce. Towarzyszyło im po dwóch amerykańskich żołnierzy. Zostali też poddani badaniom lekarskim.
Jak poinformował podczas konferencji prasowej dowódca bazy płk Terro Carrico, każdy z więźniów otrzyma wraz z rzeczami osobistymi egzemplarz Koranu.
W najbliższych dniach czekają ich intensywne przesłuchania, dotyczące wszystkiego, co wiąże się z Osamą bin Ladenem, ich przywódcą poszukiwanym przez USA za zorganizowanie zamachów terrorystycznych w Nowym Jorku i Waszyngtonie.
IrP, pap
W sobotę pojmanym w Afganistanie talibom i bojownikom terrorystycznej Al-Kaidy (Bazy) pozwolono na spacer, podczas którego mieli skrępowane ręce. Towarzyszyło im po dwóch amerykańskich żołnierzy. Zostali też poddani badaniom lekarskim.
Jak poinformował podczas konferencji prasowej dowódca bazy płk Terro Carrico, każdy z więźniów otrzyma wraz z rzeczami osobistymi egzemplarz Koranu.
W najbliższych dniach czekają ich intensywne przesłuchania, dotyczące wszystkiego, co wiąże się z Osamą bin Ladenem, ich przywódcą poszukiwanym przez USA za zorganizowanie zamachów terrorystycznych w Nowym Jorku i Waszyngtonie.
IrP, pap