Litwa: zachowanie Polaków nie jest stosowne

Litwa: zachowanie Polaków nie jest stosowne

Dodano:   /  Zmieniono: 
Litewscy parlamentarzyści są zaniepokojeni (fot. Wikipedia) 
Litewscy parlamentarzyści są zaniepokojeni milczeniem Warszawy w sprawie udziału delegacji polskiej w obchodach przypadającej w czwartek 20. rocznicy krwawych wydarzeń 13 stycznia 1991 roku - pisze w poniedziałek dziennik "Lietuvos Rytas".
Przewodnicząca Sejmu Irena Degutiene wystosowała zaproszenia do  kierownictwa Sejmu i Senatu Polski, ale jej doradca Laurynas Kascziunas poinformował, że "do końca ubiegłego tygodnia strona polska nie przedstawiła odpowiedzi". - Dopóki nie ma odpowiedzi, nie możemy twierdzić, że zaproszone osoby na pewno nie przybędą -  powiedział Kascziunas.

Żal z powodu milczenia strony polskiej wyraził przewodniczący sejmowego komitetu spraw zagranicznych Emanuelis Zingeris. - Nie wierzę, by zaproszone osoby nie  mogły przybyć - powiedział w rozmowie z "Lietuvos Rytas". Jego zdaniem brak udziału strony polskiej, która tak bardzo wspierała walkę Litwy o niepodległość, byłby po prostu niezrozumiany. Zingeris kilkakrotnie podkreślił w rozmowie z dziennikiem, że "Polacy są braćmi Litwinów w walce o wolność". - Dlatego wierzę, że nie zważając na jakieś nieporozumienia, ktoś z  przywódców Polski mimo wszystko przybędzie do Wilna - powiedział.

Zdaniem wiceprzewodniczącego sejmowego komitetu spraw zagranicznych Justinasa Karosasa, "brak reakcji strony polskiej na zaproszenie jest dziwne i być może demonstruje pogarszające się stosunki między państwami". - To nie jest pozytywny znak, ale bez wątpienia prezentuje pewne stanowisko - ocenił Karosas. Zastrzegł przy tym, że "13 stycznia, to  delikatna data i takie zachowanie Polaków nie jest stosowne".

Przed 20 laty, w nocy 13 stycznia, w Wilnie od kul i pod gąsienicami czołgów stacjonujących tam wojsk radzieckich zginęło 14 osób, a kilkaset zostało rannych. Tej nocy tysiące bezbronnych osób zebrały się przy strategicznych obiektach: przy Sejmie, budynku Litewskiego Radia i  Telewizji i wieży telewizyjnej, by nie dopuścić do zajęcia ich przez siły sowieckie. Wydarzenia te  stanowiły decydujący zwrot w walce o niepodległość Litwy.

Udział w obchodach 20. rocznicy 13 stycznia zapowiedzieli już m.in. prezydent Łotwy i przewodnicząca łotewskiego parlamentu, przewodniczący parlamentów Węgier i Szwecji, wiceprzewodniczący parlamentów Estonii, Czech, Finlandii i Norwegii oraz wicepremier Gruzji.

zew, PAP