"To nie była szybka beatyfikacja"

"To nie była szybka beatyfikacja"

Dodano:   /  Zmieniono: 
(fot. Wikipedia) 
Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kardynał Angelo Amato uważa, że proces beatyfikacyjny Jana Pawła II nie był "szybki". W wywiadzie dla "L'Osservatore Romano" Amato wyraził nadzieję, że cudowi przy kanonizacji nie nada się takiego medialnego rozgłosu.
W piątek ogłoszony został dekret o uznaniu cudu za wstawiennictwem papieża Polaka i zapowiedziano jego beatyfikację na 1 maja. Na pytanie watykańskiej gazety, jak można odpowiedzieć na wątpliwości co do słuszności tak szybkiej beatyfikacji polskiego papieża, kardynał Amato odparł: "To nie była szybka beatyfikacja". - Sprawa odbyła się z poszanowaniem wszystkich norm procesu, jakie stosuje się także w innych - zapewnił. Podkreślił, że pewne ułatwienia, jak nadanie procesowi "uprzywilejowanej ścieżki" i jego niemal natychmiastowe otwarcie, umożliwiły natomiast "przyspieszenie" postępowania kanonicznego.

- Uważam, że było to słuszne, ponieważ fala wzruszenia wywołana wewnątrz Kościoła i poza nim z powodu śmierci Jana Pawła II pokazała, jak świat patrzył na tego papieża z nadzwyczajną sympatią i miłością - stwierdził kardynał Amato w wywiadzie zamieszczonym w niedzielnym wydaniu dziennika.

Zapytany o to, czy jest już cud potrzebny do kanonizacji Jana Pawła II, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych powiedział: - Kilkakrotnie poleciłem postulatorowi (księdzu Sławomirowi Oderowi - red.), aby nowemu cudowi nie towarzyszył taki sam medialny rozgłos, jak przy cudzie w procesie beatyfikacyjnym". - Konieczne jest to, aby wszystko przebiegało przy niezbędnej dyskrecji i w spokoju - oświadczył kardynał Angelo Amato. - Należy nie dopuścić do tego, aby lekarze i biegli byli poddawani jakiemukolwiek wpływowi - dodał watykański hierarcha.

Jego słowa stanowią wyraźne potwierdzenie tego, że dla kongregacji oczywiste jest to, że otwarty zostanie także proces kanonizacji papieża Polaka.

zew, PAP