Tajemnicze samobójstwo sekretarza gruzińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Nugzara Sadżaji może mieć związek z zabójstwem b. prezydenta Gruzji Zwiada Gamsachurdii.
60-letni Sadżaja postrzelił się z własnego pistoletu w poniedziałek w swoim biurze w Tbilisi. Zmarł w drodze do szpitala. Motywy samobójstwa nie są znane.
W ubiegłym tygodniu jeden z gruzińskich parlamentarzystów nazwał Sadżaję gruzińską "szarą eminencją" i zarzucił mu, że odpowiada za organizację zamachów terrorystycznych w kraju. Zagroził ujawnieniem materiałów kompromitujących szefa Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Natomiast uchodźcy z separatystycznej Abchazji oskarżyli zaś Sandżaję i szefa gruzińskiego wywiadu o zorganizowanie zabójstw byłego prezydenta Gruzji Zwiada Gamsachurdii oraz innych działaczy politycznych. Sadżaja odrzucał te oskarżenia.
Gamsachurdia, pierwszy prezydent niepodległej Gruzji po rozpadzie ZSRR, został usunięty ze stanowiska w 1992 r. Bezskutecznie próbował powrócić do władzy. Zmarł w tajemniczych okolicznościach w 1994 r., a jego zwolennicy ciągle pozostają w opozycji do obecnego prezydenta Gruzji Eduarda Szewardnadze.
Innym powodem samobójczej śmierci Sadżaji mogło być - według agencji EFE - opublikowanie w dzienniku "Gruzinskaja Hronika" wywiadu z byłym premierem Tengizem Kitowanim, który zarzucił szefowi bezpieczeńtwa homoseksualizm.
Sadżaja był od lat jednym z najbardziej zaufanych ludzi Eduarda Szewardnadzego. Współpracował z nim jeszcze za czasów ZSRR; był wysokiej rangi urzędnikiem partii komunistycznej, gdy Szewardnadze był przywódcą radzieckiej Gruzji, a potem w niepodległym już kraju stanął na czele Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Kierował Radą, która jest organem doradczym, podległym bezpośrednio prezydentowi, od czasu jej powstania w 1995 r.
em, pap
W ubiegłym tygodniu jeden z gruzińskich parlamentarzystów nazwał Sadżaję gruzińską "szarą eminencją" i zarzucił mu, że odpowiada za organizację zamachów terrorystycznych w kraju. Zagroził ujawnieniem materiałów kompromitujących szefa Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Natomiast uchodźcy z separatystycznej Abchazji oskarżyli zaś Sandżaję i szefa gruzińskiego wywiadu o zorganizowanie zabójstw byłego prezydenta Gruzji Zwiada Gamsachurdii oraz innych działaczy politycznych. Sadżaja odrzucał te oskarżenia.
Gamsachurdia, pierwszy prezydent niepodległej Gruzji po rozpadzie ZSRR, został usunięty ze stanowiska w 1992 r. Bezskutecznie próbował powrócić do władzy. Zmarł w tajemniczych okolicznościach w 1994 r., a jego zwolennicy ciągle pozostają w opozycji do obecnego prezydenta Gruzji Eduarda Szewardnadze.
Innym powodem samobójczej śmierci Sadżaji mogło być - według agencji EFE - opublikowanie w dzienniku "Gruzinskaja Hronika" wywiadu z byłym premierem Tengizem Kitowanim, który zarzucił szefowi bezpieczeńtwa homoseksualizm.
Sadżaja był od lat jednym z najbardziej zaufanych ludzi Eduarda Szewardnadzego. Współpracował z nim jeszcze za czasów ZSRR; był wysokiej rangi urzędnikiem partii komunistycznej, gdy Szewardnadze był przywódcą radzieckiej Gruzji, a potem w niepodległym już kraju stanął na czele Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Kierował Radą, która jest organem doradczym, podległym bezpośrednio prezydentowi, od czasu jej powstania w 1995 r.
em, pap