Borusewicz: na Litwie doszło do odtworzenia ideologii antypolskiej

Borusewicz: na Litwie doszło do odtworzenia ideologii antypolskiej

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
– W Niemczech sytuacja polskiej mniejszości jest najlepsza. Na Białorusi najgorsza – ocenił marszałek Senatu Bogdan Borusewicz. Rozmawiając na temat obchodzonego 2 maja Światowego Dnia Polonii i Polaków za granicą mówił o perspektywach współpracy międzynarodowej w sprawie mniejszości narodowych oraz problemach Polaków mieszkających na Litwie.
Marszałek pytany o szacunkową liczbę Polaków rozrzuconych po całym świecie przyznał, że może to być nawet 15 mln osób. Powiedział także, że w ciągu 21 lat od roku 1990 Senat jako organ sprawujący opiekę nad Polonią wyłożył na ten cel łącznie 840 mln złotych, a w roku 2011 kwota ta wyniesie 75 mln. Pieniądze te przeznaczane są głównie na „największe sumy na wsparcie szkolnictwa, szkolnictwa ukraińsko-polskiego, na wsparcie organizacji polskich, czyli finansowanie tych organizacji polskich, i na inwestycje. Na Ukrainie mamy w tej chwili kilka takich inwestycji, między innymi Dom Polski w Barze".

Pytany o złą sytuację mniejszości polskiej w krajach europejskich Borusewicz mówi, że w Niemczech wygląda ona dobrze, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestię nauczania języka polskiego. Jako najgorszą ocenił sytuację na Białorusi. Komentując stosunku polsko–litewskie i traktowanie Polaków na Litwie marszałek Senatu przyznał, że widoczne ochłodzenie stosunków między obu krajami spowodowane jest coraz gorszą sytuacją naszych rodaków w tym kraju. W jego opinii napięcia między krajami pochodzą z odradzającej się przedwojennej ideologii antypolskiej spowodowanej sporem o Wilno. Przypominał jednak o kolejnych pozytywnych sygnałach nadchodzących z tego państwa, takich jak usunięcie z partii rządzącej człowieka nawołującego do działań wymierzonych w mniejszość polską, a także utworzeniu Forum Polsko – Litewskiego działającego na rzecz porozumienia między narodami.

Polityk przestrzegał jednak przed traktowaniem mniejszości narodowej jako „zakładnika" stosunków międzynarodowych. – Zasada jest taka, że jeśli chodzi o mniejszość, że nie pogarsza się stanu, który jest. To jest zasada bardzo daleko idąca. To nie jest zasada równoważności i takiego samego traktowania, czyli mniejszość narodowa nie może być zakładnikiem i nie można w ten sposób postępować, że jak ty nam, to ja tobie tak. Jest dla mnie jasne, że Litwa po zmianie ustawy oświatowej pogorszyła sytuację naszej mniejszości, chociaż ona jest w stosunku do innych, jeżeli chodzi o szkolnictwo, dobra – tłumaczył marszałek.

ML, Polskie Radio
 1

Czytaj także