Zakładnicy wolności Czeczenii (aktl.)

Zakładnicy wolności Czeczenii (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
Około 80 minut trwał dramat kilkunastu zakładników przetrzymywanych przez uzbrojonego mężczyznę w hotelu w Stambule. Jest on Turkiem pochodzenia czeczeńskiego.
Swoją akcją chciał zaprotestować przeciw militarnym działaniom Rosji w Czeczenii oraz izraelskim atakom przeciw Palestyńczykom, podała turecka telewizja NTV. Napastnik poddał się policji, a cały incydent zakończył się bez ofiar.

Uzbrojony w kałasznikowa Czeczen ze wschodniej Turcji Mustafa Yildirim wdarł się w sobotę do pięciogwiazdkowego hotelu "Marmara" w Stambule, biorąc 13 turystów, wśród których było czterech Bułgarów, trzech Japończyków i sześciu Turków.

Cem Gundes z dyrekcji "Marmary" powiedział, że Yildirim wszedł do  hotelu i podszedł do recepcji. Ochrona poprosiła, aby otworzył swą torbę. "Wówczas wyciągnął on z torby kałasznikowa i zaczął strzelać. Strzelił co najmniej pięć razy".

Następnie wraz z zakładnikami przeszedł do jednej z sal hotelowych.

Policja bardzo szybko przybyła pod hotel "Marmara", w którym przebywało ogółem 550 gości, w tym wielu obcokrajowców, odcinając go od reszty miasta.

Jak podała agencja Anatolia, napastnik wypuścił zakładników i  poddał się, gdy w stronę hotelu ruszyły jednostki antyterrorystyczne policji tureckiej.

Do podobnego incydentu doszło w Turcji w kwietniu ubiegłego roku, kiedy uzbrojony zwolennik Czeczenów wziął jako zakładników 120 osób w luksusowym hotelu Swissotel w Stambule, zwalniając wszystkich po pewnym czasie.

Wcześniej w marcu 2001 roku czeczeńscy separatyści porwali rosyjski samolot, który wystartował z Istambułu i skierowali go do Arabii Sauduyjskiej, gdzie saudyjska policja odbiła zakładników siłą. Podczas akcji zginął jeden porywacz i dwóch zakładników.

W Stambule i zachodniej Turcji żyje około 25.000 Czeczenów. Turcy popierają walkę Czeczenii o niezależność od Rosji.

em, pap