Polityka jednego dziecka, mająca na celu ograniczenie przyrostu naturalnego wśród Chińczyków, przyczyniła się do nasilenia handlu dziećmi i kobietami. W odległych regionach Chin kobiety są sprzedawane mężczyznom, którzy nie są w stanie znaleźć kandydatki na żonę z powodu nierównowagi płci będącej rezultatem polityki jednego dziecka, która sprzyja aborcjom mniej pożądanych dzieci płci żeńskiej.
Chińska policja powołała specjalną jednostkę zajmującą się handlem żywym towarem w lutym po odkryciu siatki porywającej dzieci w regionie Guangxi - podaje "China Daily". Inny gang zajmujący się tym procederem został rozbity w maju w południowo-zachodniej prowincji Yunnan. Według "China Daily", od kwietnia 2009 roku policja odkryła ponad 39 tysięcy przypadków handlu żywym towarem w Chinach.
zew, PAP
