Co najmniej 30 żołnierzy jemeńskich zostało zabitych, gdy samolot sił rządowych przez pomyłkę zbombardował budynek zajmowany przez wojsko - poinformowały jemeńskie źródła medyczne i wojskowe. Do ataku doszło 1 października podczas starć z rebeliantami w prowincji Abjan na południu kraju. Samolot zbombardował opuszczoną szkołę na przedmieściach Zindżibaru, w której kwaterowali żołnierze ze 119 brygady.
Jemen jest wstrząsany od stycznia gwałtownymi protestami, których uczestnicy domagają się ustąpienia prezydenta Alego Abd Allaha Salaha, od 33 lat sprawującego autokratyczną władzę. Zdaniem ekspertów, w tej sytuacji Al-Kaida praktycznie przejęła kontrolę nad południem Jemenu, gdzie jej pozycje atakuje armia jemeńska i bezzałogowe samoloty USA.
PAP, arb
