- Będę pierwsza, aby przyznać, że współpraca z naszymi afgańskimi i pakistańskimi partnerami nie zawsze jest łatwa. Związki te jednak sprzyjają interesom bezpieczeństwa narodowego Ameryki i ich rozluźnienie zaszkodziłoby tym interesom - tłumaczyła sekretarz stanu.
W Kongresie nasilają się głosy, aby obciąć pomoc zwłaszcza dla Pakistanu wobec doniesień, że pakistańskie służby specjalne współpracują z siatkami islamistów w tym kraju oraz w Afganistanie. Jednak szefowa dyplomacji wyraziła opinię, że strategia USA w Afganistanie i Pakistanie zdaje egzamin, czego dowodem są sukcesy w likwidowaniu przywódców Al-Kaidy, z Osamą bin Ladenem na czele. Przyznała jednocześnie, że istnieją jeszcze "poważne wyzwania" w walce z terrorystami i "pozostaje realne zagrożenie ze strony ugrupowań związanych z Al-Kaidą".
Clinton starała się bronić Pakistanu, ostro potępianego ostatnio w USA za ukryte wspomaganie siatek islamistów, jak grupa Hakkaniego w Afganistanie. - Wiele naszych sukcesów w walce z Al-Kaidą nie byłoby możliwych bez ścisłej kooperacji między USA a Pakistanem - podkreśliła.
PAP, arb