Spisek w Hamburgu? (aktl.)

Spisek w Hamburgu? (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zatrzymany we wtorek pod Hamburgiem Niemiec syryjskiego pochodzenia miał prawdopodobnie związki z Mohamedem Attą, który kierował atakami terrorystycznymi 11 września.
Informację taką podała rzeczniczka niemieckiej prokuratury generalnej w Karlsruhe Frauke-Katrin Scheuten.

"Natrafiliśmy na nazwisko tego człowieka podczas śledztwa w  sprawie tzw. komórki hamburskiej" - powiedziała rzeczniczka.

We wtorek niemiecka policja przeprowadziła przeszukiwania na terenie działającego od lat w mieście przedsiębiorstwa tekstylnego, którego był właścicielem.

Komórka hamburska to - zdaniem śledczych, młodzi Arabowie studiujący w Hamburgu, którzy mają ścisły związek z wrześniowymi zamachami. Wśród nich był m.in. Atta, który przez jakiś czas mieszkał w Hamburgu wraz z dwoma innymi terrorystami - uczestnikami ubiegłorocznych wrześniowych zamachów w USA. Zdaniem niemieckiej policji, właśnie w Hamburgu opracowywano szczegółowe plany zamachów w Nowym Jorku i Waszyngtonie.

Nazwiska Syryjczyka nie podano do publicznej wiadomości, ale wg prasy chodzi o niejakiego Abdula Martina Tatariego. Zatrzymano go  wraz z żoną Niemką oraz dwoma synami. Jak poinformowała rzeczniczka prokuratury, rodzina podejrzana jest o przynależność do organizacji przestępczej oraz przemycanie "pod pozorem działalności handlowej" na teren Niemiec islamskich fundamentalistów.

Podrabiał on dokumenty oraz prał brudne pieniądze, wspierając w ten sposób "świętą wojnę islamskich fundamentalistów".

Wcześniej media doniosły, że niemiecka policja przeszukuje meczet w Hamburgu. Mówiono raz o ukrywającym się tam terroryście, a wcześniej o podłożeniu bomby w meczecie.

Agencja Reuters sugerowała, że policyjny najazd na meczet wiąże się z szerszym spiskiem, zawiązanym przez ekstremistów od lat mieszkających w Hamburgu i wtorkowym przeszukanie należącej do Syryjczyka firmy.

em, pap