Syria: Liga Arabska chce nas obserwować dłużej? Niech obserwuje

Syria: Liga Arabska chce nas obserwować dłużej? Niech obserwuje

Dodano:   /  Zmieniono: 
Część Syryjczyków ma dość swojego prezydenta - ale prezydent nie ma dość władzy (fot. EPA/AMEL PAIN/PAP)
Syria zgadza się na przedłużenie o miesiąc, do 23 lutego, misji obserwatorów Ligi Arabskiej w tym kraju - poinformowała państwowa agencja syryjska Sana, powołując się na ministra spraw zagranicznych Walida el-Muallimiego. Szef dyplomacji "skierował wieczorem list do sekretarza generalnego Ligi Arabskiej Nabila el-Arabiego, informując go o zgodzie rządu na prośbę o przedłużenie o miesiąc misji obserwatorów" - oznajmiła Sana.
Wcześniej Liga ogłosiła przedłużenie swojej misji, ale zaznaczyła przy tym, że obserwatorzy będą kontynuować pracę, jeżeli zgodzi się na to rząd syryjski. Zgoda na przedłużenie misji nastąpiła dzień po tym, gdy Damaszek odrzucił nowy plan rozwiązania konfliktu w Syrii zaproponowany przez Ligę Arabską. Przewidywał on m.in. oddanie władzy przez prezydenta Syrii Baszara el-Asada wiceprezydentowi, utworzenie w ciągu dwóch miesięcy rządu jedności narodowej i przygotowanie wyborów parlamentarnych i prezydenckich, które przeprowadzono by pod kontrolą międzynarodową.

Celem misji obserwacyjnej Ligi Arabskiej była pomoc w zakończeniu trwającego od 11 miesięcy konfliktu w Syrii. W marcu zeszłego roku w tym bliskowschodnim kraju rozpoczęły się demonstracje przeciwko prezydentowi Baszarowi el-Asadowi, krwawo tłumione przez siły rządowe. Według ONZ od czasu rozpoczęcia protestów, zainspirowanych arabską wiosną, zginęło ponad 5,4 tys. ludzi.

PAP, arb

+
 0

Czytaj także