Syryjska opozycja nie chce godzić się z Asadem w Moskwie

Syryjska opozycja nie chce godzić się z Asadem w Moskwie

Dodano:   /  Zmieniono: 
W Syrii od marca 2011 roku trwają protesty przeciwko Baszarowi el-Asadowi (fot. EPA/YOUSSEF BADAWI/PAP) 
Syryjskie władze wyraziły zgodę na rozpoczęcie w Moskwie nieformalnych rozmów z opozycją - poinformowało rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. "Zaproponowaliśmy władzom syryjskim i opozycji, aby wysłały swoich przedstawicieli do Moskwy na nieformalne rozmowy. Otrzymaliśmy już pozytywną odpowiedź od władz syryjskich" - ogłosił resort. Ministerstwo podkreśliło przy tym, że takie rozmowy powinny ruszyć "tak szybko jak możliwe".

Przewodniczący Narodowej Rady Syryjskiej Burhan Ghaljun odrzucił jednak możliwość jakichkolwiek negocjacji z przedstawicielami reżimu Asada. Ghaljun wyjaśnił, że warunkiem rozpoczęcia rozmów jest dymisja prezydenta Baszara el-Asada. - Jeśli Rosjanie chcą rozwiązania w drodze negocjacji, muszą przyznać, że Asad powinien odejść, ponieważ zabójca własnych obywateli nie może nadzorować transformacji - podkreślił Ghaljun. Wcześniej wysoki rangą członek Rady oświadczył, że nie otrzymał formalnego zaproszenia na rozmowy. Zastrzegł jednak, że odmówi udziału w nich, gdy takie zaproszenie do niego dotrze.

Rosja w ostatnich dniach podkreślała, że nie widzi możliwości zagłosowania w  Radzie Bezpieczeństwa ONZ za nieuzgodnionym zachodnim projektem rezolucji w sprawie Syrii. Rezolucji sprzeciwiają się także Chiny, które - podobnie jak Rosja - dysponują prawem weta w RB ONZ.

Projekt rezolucji, nad którym Wielka Brytania, Francja i Niemcy pracują wraz z państwami arabskimi, zawiera apel o pójście w ślady Ligi Arabskiej w kwestii sankcji wobec syryjskiego reżimu i przewiduje przekazanie władzy przez prezydenta Baszara el-Asada wiceprezydentowi, a następnie przeprowadzenie wyborów. Od marca 2011 roku reżim Asada tłumi wystąpienia opozycji - według ONZ od momentu rozpoczęcia protestów w Syrii zginęło ok. 5,5 tys. osób.

PAP, arb