Francja i Włochy ściągają ambasadorów z Syrii

Francja i Włochy ściągają ambasadorów z Syrii

Dodano:   /  Zmieniono: 
Giulio Terzi (fot. EPA/MARIO DE RENZIS/PAP) 
Francja odwołała na konsultacje swego ambasadora w Syrii w odpowiedzi na przemoc w tym kraju - ogłosiło we wtorek francuskie MSZ. Włoski resort także zdecydował się na wezwanie do kraju ambasadora z Damaszku.
Włochy i Francja to kolejne kraje zachodnie, które postanowiły wezwać ambasadora w Damaszku na konsultacje w związku z zaostrzeniem się sytuacji w Syrii, gdzie trwa krwawe tłumienie protestów przeciwników reżimu prezydenta Baszara el-Asada. Minister spraw zagranicznych Włoch Giulio Terzi, poinformował jednocześnie, że placówka w Damaszku pozostanie otwarta i będzie normalnie funkcjonować oraz "obserwować z  największą uwagą wydarzenia bardzo ciężkiego kryzysu" w Syrii.

6 lutego włoskie MSZ przekazało na ręce ambasadora Syrii w  Wiecznym Mieście słowa potępienia i oburzenia z powodu "niedopuszczalnej przemocy" ze strony władz syryjskich. Tego samego dnia Departament Stanu USA ogłosił, że zamknął amerykańską ambasadę w Syrii ze względu na pogarszające się warunki bezpieczeństwa w tym kraju. Stany Zjednoczone wycofały z Syrii cały personel ambasady wraz z ambasadorem Robertem Fordem. Wielka Brytania i Belgia wezwały swoich ambasadorów w Damaszku na konsultacje.

- W obliczu nasilenia przez reżim w Damaszku represji wobec własnych obywateli władze francuskie zdecydowały odwołać na konsultacje ambasadora w Syrii - wyjaśnił rzecznik resortu Bernard Valero. Dodał, że przyjazd dyplomaty do kraju nastąpi "w najbliższych dniach". Ambasador Eric Chevallier już drugi raz w ciągu kilku miesięcy zostaje wezwany do Paryża. W połowie listopada 2011 roku został wezwany, także na konsultacje, gdy w Syrii zaatakowano m.in. francuskie placówki dyplomatyczne. Do Damaszku wrócił na początku grudnia.

6 lutego podobny krok podjęła Wielka Brytania. Departament Stanu USA poinformował natomiast o zamknięciu amerykańskiej ambasady w Syrii ze względu na pogarszające się warunki bezpieczeństwa. Z Syrii wycofany został cały personel ambasady wraz z  ambasadorem Robertem Fordem.

ja, PAP