Rosja: o tarczy będziemy rozmawiać, ale (raczej) się nie dogadamy

Rosja: o tarczy będziemy rozmawiać, ale (raczej) się nie dogadamy

Elementem systemu tarczy antyrakietowej mają być rakiety SM-3 (US DOD/Wikipedia)
Wiceminister obrony Federacji Rosyjskiej Anatolij Antonow wyraził wątpliwość, czy prezydenci Rosji i USA, spotykając się w maju w Camp David, gdzie będą uczestniczyć w szczycie G8, podpiszą jakikolwiek dokument dotyczący obrony przeciwrakietowej.

- Sądzę, że będzie bardzo trudno osiągnąć rezultat w sprawie obrony przeciwrakietowej podczas szczytu. Na razie nie ma żadnego dokumentu, który akceptowaliby prezydenci Federacji Rosyjskiej i Stanów Zjednoczonych. Na przygotowanie takiego dokumentu potrzeba więcej czasu, niż pozostało do szczytu - oświadczył Antonow. Szczyt G8, tj. siedmiu najbardziej uprzemysłowionych państw świata i  Rosji, odbędzie się 18-19 maja w rezydencji wypoczynkowej amerykańskiego prezydenta w Camp David, w stanie Maryland, około 100 km na północ od  Waszyngtonu. Federację Rosyjską będzie tam reprezentować prezydent Władimir Putin - jego inauguracja planowana jest na 7 maja.

Antonow ocenił, że porozumienie między Moskwą i Waszyngtonem w  sprawie obrony przeciwrakietowej jest wciąż możliwe. - Wszystko zależy od  tego, jak będą realizowane amerykańskie plany - oświadczył.

Budowa tarczy antyrakietowej w Europie jest jednym z głównych punktów spornych w relacjach między Rosją a USA i NATO. Moskwa uważa ten projekt za zagrożenie dla swego bezpieczeństwa. Sojusz Północnoatlantycki zapewnia, że system nie jest wymierzony w Rosję. W listopadzie 2011 roku prezydent Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew zagroził, że  w wypadku niekorzystnego dla Rosji rozwoju sytuacji z budową tarczy antyrakietowej w Europie, Moskwa odstąpi od dalszych kroków w sferze rozbrojenia i kontroli zbrojeń, a także zastosuje kontrposunięcia.

PAP, arb

Czytaj także

 0