Rosyjskie władze chcą cenzurować internet

Rosyjskie władze chcą cenzurować internet

Dodano:   /  Zmieniono: 
Rosyjskie władze chcą cenzurować internet (fot. sxc.hu) Źródło: FreeImages.com
Dyskutowane w czerwcu w Dumie Państwowej poprawki do obowiązującego prawa mogą doprowadzić do wprowadzenia realnej cenzury w internecie - oświadczyła Rada ds. rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i praw człowieka przy prezydencie Federacji Rosyjskiej.

Według członków Rady celem proponowanych zmian jest utworzenie rejestru stron internetowych, których treść uznano za niewłaściwą. "Należy koniecznie wstrzymać wprowadzanie cenzury wobec rosyjskojęzycznej części internetu" - napisano w opublikowanym w oświadczeniu Rady.

Cenzura uciszy opozycję?

Zwolennicy zmian twierdzą, że mają one na celu wyłącznie walkę z nielegalnymi treściami w internecie, takimi jak pornografia dziecięca, podżeganie do nienawiści, propagowanie narkotyków oraz - jak to ujęli pomysłodawcy poprawek - zachęcanie młodzieży do "zachowań, które są szkodliwe dla nich samych i dla ich zdrowia".

Według przeciwników proponowane zmiany to zawoalowana próba uciszenia opozycji i wprowadzenia w Rosji cenzury w internecie na podobieństwo tej w Chinach. Argumentują, że po przyjęciu poprawek będzie można łatwo rozszerzyć niejasną kategorię "treści szkodliwych", by objęła treści niewygodne dla władzy. Wytknięto także, że debata w Dumie na temat zmian przebiegała bez "szerokich konsultacji społecznych".

Niesprawdzone informacje będą cenzurowane

Brytyjski dziennik "Financial Times" wskazuje dwa przypadki, które jego zdaniem wskazują na łatwość, z jaką można stosować kategorię "niewłaściwych treści". Strona www.compromat.ru, dokumentująca przypadki korupcji, a także portal informacyjny www.moscow-post.ru musiały przenieść się na ponadnarodowe domeny (odpowiednio .net i .com), ponieważ na wniosek moskiewskiej prokuratury zamknięto ich rosyjskie domeny (.ru). Według dziennika "Wiedomosti" obie strony internetowe oskarżono o publikowanie "niesprawdzonych informacji", po tym jak skargę złożyli przedstawiciele prezydenta Władimira Putina.

Rada ds. rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i praw człowieka przy prezydencie Federacji Rosyjskiej powstała w 1993 roku. Zasiadają w niej przedstawiciele organizacji pozarządowych, w tym również krytycznych wobec Kremla, a także naukowcy i znani publicyści.

ja, PAP