Abp Gocłowski o papieżu: to całkowite zaskoczenie

Abp Gocłowski o papieżu: to całkowite zaskoczenie

Dodano:   /  Zmieniono: 
Franciszek I (fot. Russell Gordon / Newspix.pl ) / Źródło: Newspix.pl
- Wybór kardynała Jorge Mario Bergoglio jest dla mnie całkowitym zaskoczeniem. Wydaje się zresztą, że cały świat był zaskoczony. Owszem, mówiło się o nim jako o kandydacie, ale przed wyborem Benedykta XVI - powiedział w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim" abp Tadeusz Gocłowski.
- Jest uczucie wielkiej radości, że Kościół ma już Piotra. Cieszymy się, że pochodzi z Argentyny, a więc z Ameryki Łacińskiej, gdzie żyje większość katolików - dodał duchowny.

Jak zaznaczył abp Gocłowski kardynał Bergoglio ma ogromne doświadczenie duszpasterskie. - To daje nadzieję. Jestem przekonany, że wniesie do Kościoła nowego ducha, nową energię, choć zaskoczyło mnie, że ma siedemdziesiąt sześć lat  - stwierdził.

Kardynałowie wybrali Jorge Mario Bergoglio w drugim dniu konklawe podczas piątego glosowania. To pierwszy papież z Ameryki Południowej. Przyjął imię Franciszek.

- Święty Franciszek kojarzy się z ubóstwem ewangelicznym i dlatego można się spodziewać wrażliwości Ojca Świętego na los ubogich. To oczywiste u kapłana z Ameryki Łacińskiej. A aspekt franciszkański jest w wyborze imienia bardzo wyraźny - podkreślił abp Gocłowski.

Bergoglio urodził się 17 grudnia 1936 roku w Buenos Aires. 11 marca 1958 roku wstąpił do zakonu jezuitów i kontynuował naukę w zakonnych domach studiów; w nowicjacie w Chile zgłębiał nauki humanistyczne, w Colegio Maximo San José w San Miguel koło Buenos Aires obronił licencjat z filozofii, w Colegio de la Immaculada w Santa Fe studiował literaturę i psychologię, a w Colegio del Salvador w Buenos Aires teologię. Święcenia kapłańskie przyjął 13 grudnia 1969 roku, a ostatnią profesję złożył 22 kwietnia 1973 roku. 20 maja 1992 roku został mianowany biskupem pomocniczym Buenos Aires. W lutym 2001 roku Jan Paweł II wyniósł go do godności kardynalskiej. W 2005 roku był wymieniany w gronie tzw. papabile, potencjalnych faworytów do następstwa po zmarłym papieżu.

ja, "Dziennik Bałtycki"
 0

Czytaj także