Ojciec zamachowców: nie wierzę, że są winni! Mój syn to anioł!

Ojciec zamachowców: nie wierzę, że są winni! Mój syn to anioł!

Dodano:   /  Zmieniono: 9
fot. youtube.com
Ojciec braci podejrzewanych o zamach w Bostonie nie wierzy, że jego synowie - Dżochar oraz Tamerlan - są winni.
Gdy dotarli do niego dziennikarze, był roztrzęsiony. Powtarzał, że jego synowie na pewno zostali wrobieni. Apelował, aby znaleźć winnych. Przekonywał, że jego synowie nie mieli broni. Podkreślał, że jego syn Dżochar studiował w USA medycynę. "Mój syn to prawdziwy anioł" - mówił.

"To taki inteligentny chłopak… Mieliśmy nadzieję, że przyjedzie do nas na wakacje" - dodał.

W winę Dżochara nie wierzy także Larry Aaronson, nauczyciel w szkole Ringe and Latin, do której wcześniej uczęszczał Dżochar. Na Facebooku napisał: "Nie wierzę, że mógł on popełnić tak odrażającą zbrodnię. On przybył ze strefy wojny w Czeczenii, pięć czy sześć lat temu, z całą rodziną…". 

Po trwającej dobę obławie Dżochar Carnajew został aresztowany przez policję w miasteczku Watertown. To tam wcześniej został zastrzelony jego starszy bart Tamerlan. Policja uważa, że to oni są odpowiedzialni za zamach w Bostonie podczas maratonu, kiedy zginęły trzy osoby, a 176 zostało rannych.   Śledczy namierzyli mężczyznę dzięki kamerze termowizyjnej zamontowanej w helikopterze. Ta pokazała zarys sylwetki mężczyzny ukrywającego się pod plandeką łodzi zaparkowanej na przyczepie na jednym z podjazdów w Watertown.   

19-latek jest ranny, krwawi. Karetka zabrała go do szpitala. 

 Wcześniej wuj zamachowca z Bostonu apelował do 19-letniego Dżochara Carnajewa, by oddał się w ręce policji - podaje Polskie Radio. - Dżochar, jeśli nadal żyjesz to oddaj się w ręce władz i błagaj o wybaczenie ofiary oraz rannych - mówił Rusłan Carni. Rusłan Carni stwierdził, że jest mu wstyd, iż synowie jego brata dokonali tak haniebnego czynu.   - Gdybym tylko przypuszczał, co zamierzają zrobić, byłbym pierwszym, który by doprowadził ich przed wymiar sprawiedliwości. To nie ma nic wspólnego z Czeczenią. Czeczeni to pokojowy naród - przekonywał Rusłan Carni. Jak mówił Dżochar urodził się w Dagestanie i nigdy nie był w Czeczenii.  

Dżochar A. Czarnajewto 19-latek mieszkający w Massachusetts. Z kolei zastrzelony przez policjantów zamachowiec to jego brat, Tamerlan. 19-latek miał być w 2011 roku stypendystą miasta Cambridge w stanie Massachusetts. Rodzina Czarnajewów miała przyjechać do USA w 2002 roku.    

Do zamachu w Bostonie doszło 16 kwietnia - na mecie Maratonu Bostońskiego eksplodowały wówczas dwa ładunki wybuchowe zabijając trzy i raniąc ponad 180 osób. 19 kwietnia na kampusie Massachusetts Institute of Technology (MIT) doszło do strzelaniny, w której zginął jeden strażnik uniwersytecki. Podczas ucieczki jeden z braci został zastrzelony.     

eb, ja, arb, Russia Today, NBC, CNN, Polskie Radio
 9

Czytaj także