Błąd pilota czy prowokacja Kima?

Błąd pilota czy prowokacja Kima?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Północnokoreański MiG-19 wleciał do przestrzeni powietrznej Korei Południowej, ale przegoniły go dwa myśliwce z Południa. Jest to pierwszy incydent w powietrzu nad Koreą od 20 lat.
Korea Południowa zapowiedziała złożenie "ostrego protestu" w sprawie incydentu, do jakiego doszło w przestrzeni powietrznej kraju, którą naruszył północnokoreański myśliwiec.

Jak podało południowokoreańskie ministerstwo obrony, myśliwiec MiG-19 sił lotniczych Korei Północnej przebywał w przestrzeni powietrznej Południa przez dwie minuty gdy został zmuszony do  wycofania się przed dwa bojowe samoloty południowokoreańskie F-5E.

Był to pierwszy tego rodzaju incydent między obu krajami od 1983 roku.

Północnokoreański MIG-19 przekroczył granice przestrzeni powietrznej Korei Południowej nad morzem po zachodniej stronie Półwyspu Koreańskiego.

Incydent wywołał poważne zaniepokojenie w regionie, przede wszystkim w związku z nowymi pogróżkami Phenianu, zapowiadającymi dalszy wzrost napięć na Półwyspie. W Seulu natychmiast zwołano pilne posiedzenie dowództwa armii. Postawiono w stan pogotowia obronę przeciwrakietową i lotniczą kraju.

We wtorek armia północnokoreańska zagroziła, że wycofa się z  układu rozejmowego, który zakończył wojnę koreańską z lat 1950-53, jeśli na ten kraj zostaną nałożone sankcje ekonomiczne za  pogwałcenie przez Phenian międzynarodowych porozumień w sprawie nieproliferacji broni jądrowej.

sg, pap