W internecie pojawiło nagranie przedstawiające moment katastrofy kolejowej w Hiszpanii, w której zginęło 78 osób, a przynajmniej 178 zostało rannych.
Szybkobieżny pociąg pasażerski uderzył w mur obok torów kolejowych na zakręcie w okolicach hiszpańskiego miasta Santiago de Compostela. Pociągiem pokonującym trasę Madryt-Ferrol jechało ok. 240 osób Korespondent hiszpańskiego radia relacjonował, że "miejsce katastrofy jest usłane ciałami przykrytymi folią". Przyczyny wypadku są obecnie ustalane - jednak niemal na pewno wypadek nie był wynikiem ataku terrorystycznego. Hiszpańskie media podają, że pociąg w momencie wykolejenia się jechał z prędkością trzykrotnie przewyższająca limit na tym odcinku trasy.
Wiadomo, że wykoleiło się co najmniej 13 wagonów, z których przynajmniej cztery zapaliły się. Niewykluczone, że ofiar katastrofy jest więcej - według służb ratowniczych niektórzy pasażerowie mogą być jeszcze uwięzieni w wagonach


Polska ambasada w Madrycie informuje, że nie posiada żadnych informacji na temat tego, czy pociągiem, który się wykoleił, jechali jacyś Polacy.

CNN, arb, ml


