Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Marcin Wojciechowski przyznał, że polskie służby zapewniły jedynie możliwość powrotu porwanego w Syrii dziennikarza Marcina Sudera do Polski, a fotoreporter z niewoli uwolnił się sam.
Jak powiedział rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski, Polak "zbiegł z niewoli dzięki niebywałemu szczęściu".
W powrocie do Polski pomogły polskie służby konsularne, a ministerstwo obrony zapewniło transport z Turcji do Polski. Jak poinformował Wojciechowski, fotoreporter miał już kontakt z rodziną, a jego życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. - MSZ stanowczo odradza podróże do Syrii, dziennikarzom i wszystkim obywatelom polskim - dodał rzecznik resortu.
Matka porwanego w rozmowie z RMF FM podkreśliła, że Suder przebywa w domu od 30 października.
TVN24/X-news, RMF, ml
W powrocie do Polski pomogły polskie służby konsularne, a ministerstwo obrony zapewniło transport z Turcji do Polski. Jak poinformował Wojciechowski, fotoreporter miał już kontakt z rodziną, a jego życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. - MSZ stanowczo odradza podróże do Syrii, dziennikarzom i wszystkim obywatelom polskim - dodał rzecznik resortu.
Matka porwanego w rozmowie z RMF FM podkreśliła, że Suder przebywa w domu od 30 października.

TVN24/X-news, RMF, ml

