Theresa Riggi zadźgała swoje dzieci, bo obawiała się, że mąż wygra w sądzie proces o opiekę nad nimi. Do tragedii doszło w Edynburgu w Wielkiej Brytanii - podaje Interia powołując się na informacje "Daily Mail".
46-latka toczyła z mężem batalię sądową o dzieci - 8-letnich bliźniaków Gianluca i Austina oraz 5-letnią Cecylię.
Kobieta przerażona faktem, że to jej były mąż może stać się prawnym opiekunem dzieci postanowiła je zamordować. Najpierw zadźgała całą trójkę nożem, a następnie rzuciła się z drugiego piętra przez okno. Kobieta przeżyła, gdyż spadła na sąsiada.
46-latka wielokrotnie później usiłowała popełnić samobójstwo. Podcinała sobie gardło, wieszała się, podpalała a nawet wrzuciła suszarkę do wanny z wodą, w której siedziała. W końcu kobietę skierowano do szpitala psychiatrycznego z podejrzeniem zaburzeń osobowości. Lekarze ocenili, że 46-latka ma silne cechy narcystyczne, paranoidalne i histeryczne. Ostatecznie kobiecie udało się popełnić samobójstwo w szpitalu psychiatrycznym.
ja, "Daily Mail", Interia,
ja, Interia, Daily Mail
Kobieta przerażona faktem, że to jej były mąż może stać się prawnym opiekunem dzieci postanowiła je zamordować. Najpierw zadźgała całą trójkę nożem, a następnie rzuciła się z drugiego piętra przez okno. Kobieta przeżyła, gdyż spadła na sąsiada.
46-latka wielokrotnie później usiłowała popełnić samobójstwo. Podcinała sobie gardło, wieszała się, podpalała a nawet wrzuciła suszarkę do wanny z wodą, w której siedziała. W końcu kobietę skierowano do szpitala psychiatrycznego z podejrzeniem zaburzeń osobowości. Lekarze ocenili, że 46-latka ma silne cechy narcystyczne, paranoidalne i histeryczne. Ostatecznie kobiecie udało się popełnić samobójstwo w szpitalu psychiatrycznym.
ja, "Daily Mail", Interia,
ja, Interia, Daily Mail
