"Amerykański wywiad notorycznie oszukiwał władze i opinię publiczną co do programu brutalnych przesłuchań domniemanych terrorystów" - tak stwierdza Komitet ds. Wywiadu w Senacie USA.
Raport Komitetu ds. Wywiadu na temat programu tajnych więzień i tortur prowadzonego przez CIA po 2001 roku jest dokumentem tajnym - "Washington Post" ujawnia wnioski dzięki "źródeł zbliżonych do CIA", jednak senatorzy będą prosić Obamę, aby odtajnił skrót raportu z najważniejszymi informacjami. Proces ten jednak może potrwać wiele miesięcy.
CIA z całym swoim ogromnym programem zamykania w więzieniach na całym świecie rzekomych terrorystów oszukiwało Senat co do stosowania tortur. - CIA wielokrotnie przedstawiała swoje działania jako sposób na zdobycie unikalnych informacji, których nie można zdobyć inną drogą i które umożliwiają zapobieżenie poważnym atakom terrorystycznym. Czy coś z tego było prawdą? Nie - mówi informator "Washington Post".
Co więcej, metody stosowane w tajnych więzieniach miały być bardziej brutalne, niż przyznaje CIA. Wywiad przedstawia za swoją główną metodę tak zwany "waterboarding", podczas gdy miano także podtapiać przesłuchiwanych w wannach z lodowatą wodą, bić różnymi przedmiotami i np. rzucać o ściany.
CIA... odmówiło komentarza, ponieważ podobno nie zna go w całości. Zarówno byli, jak i aktywni agenci mieli w rozmowie z "Washington Post" oceniać raport jako nierzetelny, "pełen błędów merytorycznych i błędnych wniosków".
DK, Washington Post, TVN24
CIA z całym swoim ogromnym programem zamykania w więzieniach na całym świecie rzekomych terrorystów oszukiwało Senat co do stosowania tortur. - CIA wielokrotnie przedstawiała swoje działania jako sposób na zdobycie unikalnych informacji, których nie można zdobyć inną drogą i które umożliwiają zapobieżenie poważnym atakom terrorystycznym. Czy coś z tego było prawdą? Nie - mówi informator "Washington Post".
Co więcej, metody stosowane w tajnych więzieniach miały być bardziej brutalne, niż przyznaje CIA. Wywiad przedstawia za swoją główną metodę tak zwany "waterboarding", podczas gdy miano także podtapiać przesłuchiwanych w wannach z lodowatą wodą, bić różnymi przedmiotami i np. rzucać o ściany.
CIA... odmówiło komentarza, ponieważ podobno nie zna go w całości. Zarówno byli, jak i aktywni agenci mieli w rozmowie z "Washington Post" oceniać raport jako nierzetelny, "pełen błędów merytorycznych i błędnych wniosków".
DK, Washington Post, TVN24
