Atak na bazę USA (aktl.)

Atak na bazę USA (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
W nocy zaatakowana została baza operacyjna armii USA w rejonie miasta Balad na północ od Bagdadu. Rannych jest jedenastu żołnierzy.
Ostatniej nocy i w piątek rano w rejonie Bagdadu i w samej stolicy Iraku dokonano co  najmniej trzech ataków na siły amerykańskie.

W nocnym ataku irackiego snajpera w Bagdadzie zginął amerykański żołnierz. Rano także w Bagdadzie ranny został Amerykanin, gdy w kierunku jego pojazdu rzucono granat - twierdzi rzecznik sił zbrojnych USA. Niezależne źródła, cytowane przez agencję Reutera, mówią jednak o co najmniej dwu rannych w tym ataku.

Do najpoważniejszego incydentu - jakkolwiek bez ofiar śmiertelnych - doszło pod Bagdadem, w rejonie miasta Balad, gdzie z moździerzy zaatakowano bazę operacyjną sił amerykańskich. Jeden z pocisków spowodował obrażenia jedenastu amerykańskich żołnierzy. Początkowo mówiono o dziewiętnastu rannych..

W kilka godzin później żołnierze USA zastrzelili 11 Irakijczyków, którzy urządzili zasadzkę na amerykański konwój na drodze na północ od Bagdadu. W incydencie nie ucierpieli amerykańscy żołnierze.

Jak pisze agencja Reutera, ataki na żołnierzy amerykańskich, przeprowadzane w ostatnich dniach, stały się zarówno częstsze, jak i coraz bardziej bezczelne. W coraz większym stopniu nabierają też charakteru zasadzek typu partyzanckiego. Tylko w czwartek w Bagdadzie rannych zostało co najmniej dziesięciu Amerykanów.

Od początku maja, według danych Pentagonu, w bezpośrednich atakach zginęło w Iraku co najmniej 26 Amerykanów.

em, pap