Pływające trumny

Dodano:   /  Zmieniono: 
Około 600 z 700 znajdujących się na pokładzie osób uznano za zaginione po katastrofie trzypokładowego promu w południowym Bangladeszu.
Miejscowe służby ratownicze nie są w stanie oszacować ani ile osób płynęło na promie ani też ilu z nich udało się uratować. Sądzi się, że w wodach rzeki Meghna znalazło śmierć co najmniej czterysta ludzi. Prawdopodobnie około 150-200 osobom udało się dopłynąć do brzegu lub zostało wyłowionych przez rybaków.

Trzypokładowy prom M.V.Nasreen płynął ze stolicy kraju Dhaki do  południowej prowincji Bhola. Zatonął we wtorek wieczorem w pobliżu miasta Chandpur.

Prom był prawdopodobnie przeciążony, jak większość pływających w tym regionie statków i promów pasażerskich. Co więcej, monsunowe deszcze, padające od kilkunastu dni w rejonie, sprawiły, iż rzeka wezbrała i żegluga po niej stała się niebezpieczna.

Zdaniem władz w Dhace, o tragedii mógł zadecydować także zły stan techniczny promu. Sądzi się, że na 20 tysięcy pływających po  wodach Bangladeszu takich jednostek, jedynie około 8 tys. jest zarejestrowanych a tylko osiemset ma certyfikat bezpieczeństwa.

W Bangladeszu często dochodzi do podobnych tragedii jak środowa -  w kwietniu obecnego roku utonęło 300 pasażerów przeładowanego promu; w 1986 r. 600 osób poniosło śmierć, gdy prom zatonął na  rzece Meghna.

em, pap