Ponad połowa Rosjan (57 proc.) opowiada się za negocjacjami pokojowymi z czeczeńskimi separatystami - wynika z sondażu instytut badań opinii publicznej WCIOM.
Zaledwie 28 proc. ankietowanych uważa, że w Czeczenii należy kontynuować interwencję zbrojną rozpoczętą na początku października roku 1999.
W sondażu uczestniczyło 1.585 osób w 40 regionach Rosji.
Kreml wyklucza jakiekolwiek rozmowy z separatystami, których uważa za terrorystów i bandytów.
Zainicjowany w Moskwie tzw. proces uregulowania politycznego w Czeczenii rozpoczęło marcowe referendum konstytucyjne. Kolejnym krokiem mają być wybory prezydenckie.
Nadzieje na uregulowanie zmniejszają powtarzające się ataki separatystów na rosyjskie siły w Czeczenii, a także zamachy samobójcze zarówno w Moskwie, jak i na Kaukazie, jak choćby ostatni w Mozdoku, w Osetii Północnej, w którym zginęło 50 osób.
Szef wpływowego WCIOM (Ogólnorosyjskiego Centrum Badań Opinii Publicznej) Jurij Lewada powiedział, że władzy nie są na rękę wyniki sondaży w sprawie Czeczenii.
rp, pap