Celebryci gnębią Kima

Celebryci gnębią Kima

Dodano:   /  Zmieniono: 
Drobna dwudziestolatka kontra brutalny reżim Korei Północnej. Gra, którą podjęła Park Yeon-mi, toczy się o wolność, honor i życie. Jej poprzednicy nierzadko kończyli z kulą w głowie.

Korea Północna to kraj niewyobrażalny. Nie możemy śpiewać, mówić, ubierać się i myśleć tak, jak chcemy. To jedyny kraj na świecie, w którym za telefonowanie za granicę dostaje się karę śmierci – zaczęła opowiadać przez łzy Park Yeon-mi. – Już kiedy miałam dziewięć lat, musiałam oglądać publiczną egzekucję przyjaciółki mojej matki, którą ukarano za drobne przewinienie. Cztery lata później uciekliśmy do Chin. Przemytnik zgwałcił moją matkę. W Chinach zmarł mój ojciec, pochowaliśmy go własnymi rękami, w tajemnicy. Nie mogłam nawet płakać – bałam się, że zostaniemy odesłani z powrotem. Yeon-mi zapragnęła jednego: objechać świat i ujawniać prawdę o życiu na Północy.

Więcej możesz przeczytać w 14/2015 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także