Obserwująca przebieg wyborów misja Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), która podkreślała, że pod wieloma względami nie odpowiadały one międzynarodowym standardom, wśród nieprawidłowości wymieniała przykłady zamiany urn, fałszowania głosów, ingerowania w proces głosowania przez osoby nieupoważnione, i zastraszania opozycji.
Opozycja uznała wybory za sfałszowane. W czwartek, kiedy zaczęły pojawiać się komunikaty o "bezapelacyjnym" zwycięstwie Alijewa juniora, doszło w Baku do kilkugodzinnych starć między jej zwolennikami i policją; jedna osoba zginęła, ponad 50 zostało rannych, a blisko 200 aresztowano.
Dwa dni później zatrzymano sześciu polityków opozycji. Kilku innych jest poszukiwanych. Wśród aresztowanych znaleźli się zastępcy Isy Gambara, który oficjalnie przegrał wybory z Alijewem, uzyskując - według danych Centralnej Komisji Wyborczej - zaledwie 12 proc. głosów. On sam zaś twierdzi, że uzyskał 60-proc. poparcie.
Gambar, dawny przewodniczący parlamentu i współtwórca antykomunistycznej opozycji, od czwartku pozostaje w domu pod obserwacją służb bezpieczeństwa, choć formalnie nie zastosowano wobec niego żadnych środków policyjnych.
em, pap