Sąd ograniczył rozpatrywanie skarg do jednej kwestii: wyjaśnienia, czy Stany Zjednoczone posiadają niezbędną jurysdykcję do "przetrzymywania obcych obywateli, zatrzymanych poza obszarem amerykańskim w czasie działań zbrojnych i więzionych w bazie morskiej w Guantanamo na Kubie".
Agencje zwracają uwagę, że najwyższa instancja sądowa USA po raz pierwszy postanowiła zająć się przypadkami, związanymi z amerykańską "wojną przeciwko terroryzmowi".
AFP przypomina, że organizacje praw człowieka, stowarzyszenia prawników, byłych dyplomatów i wojskowych od dłuższego czasu zasypywały 9 sędziów Sądu Najwyższego USA żądaniami, by rozpatrzyli legalność przetrzymywania cudzoziemców w Guantanamo na podstawie "próbki" kilkunastu więźniów - 12 Kuwejtu, 2 z Australii i 2 z W.Brytanii - zamkniętych bez procesu, aktu oskarżenia i możliwości skonsultowania się z adwokatem. Administracja prezydenta Busha odmawia uznania tych osób za "jeńców wojennych" chronionych Konwencją Genewską.
sg, pap