Mimo to, MAEA w konkluzji stwierdza, że nie ma dowodów, jakoby islamski rząd irański zmierzał do produkcji broni nuklearnej.
Nie daje temu wiary m.in. Thomas B.Cochran, naukowiec z niezależnego trustu mózgów pn. Natural Resources Defense Council, zajmującego się monitorowaniem zbrojeń nuklearnych na świecie.
"Zdumiewające, że MAEA, stwierdziwszy, iż Iran przez 18 lat miał tajny program wzbogacania uranu i oddzielania plutonu (procedury prowadzące do produkcji bomb atomowych), mówi, iż nie ma dowodu programu produkcji broni nuklearnej. Jeżeli to nie jest dowód, to nie wiem, czym jest dowód" - powiedział Cochran.
Jak pisze "New York Times", z raportu wynika, że Iran dysponuje bardziej zaawansowanymi technologiami niż to podejrzewał wywiad USA. Poczynił też dużo większe postępy w tym zakresie, niż obalony w kwietniu reżim Saddama Husajna.
"Jest oczywiste, że to nie jest program pokojowy" - cytuje dziennik opinię niewymienionego z nazwiska funkcjonariusza wywiadu USA.
em, pap