Szczyt G20 w cieniu zamachów w Paryżu. Światowi przywódcy m.in. o odcięciu źródeł finansowania IS i kryzysie migracyjnym

Szczyt G20 w cieniu zamachów w Paryżu. Światowi przywódcy m.in. o odcięciu źródeł finansowania IS i kryzysie migracyjnym

Spotkanie G20, Turcja ( fot. Twitter/G20 Summit)
Podczas spotkania G20 w Antalyi w Turcji prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama wezwał do podjęcia kroków zmierzających do wyeliminowania Państwa Islamskiego w Syrii i zapobiegania atakom takim jak te, które miały miejsce w piątek w Paryżu - poinformował Reuters.
- Zabijanie niewinnych ludzi w imię chorej ideologii to atak nie tylko na Francję, czy Turcję, to atak na cywilizowany świat - powiedział Obama. Prezydent USA zapowiedział również kooperację z Francją na rzecz walki z Państwem Islamskim. Kwestię tę skomentował również prezydent Turcji Tayyip Erdogan. Podkreślił on, że oczekuje, iż w wyniku spotkania przywódców G20 zostanie wydane mocne oświadczenie odnośnie walki z terroryzmem. - Stajemy wobec zbiorowych wysiłków terrorystów. Te działania terrorystyczne są wymierzone nie tylko we Francuzów, ale w całą ludzkość - zaznaczył Erdogan.

Trzeba odciąć terrorystów od finansowania

Podczas niedzielnego spotkania przywódcy G20 zdecydowanie potępili "ohydne ataki terrorystyczne" do których doszło w Paryżu. Przywódcy państw G20 nie tylko zapewnili o wspólnym działaniu na rzecz walki z terroryzmem, ale też zauważyli konieczność zamknięcia źródeł finansowania organizacji terrorystycznych m.in. dzięki wymianie informacji wywiadowczych i zamrażaniu środków gromadzonych na kontach. - Siatka terrorystyczna nie może działać bez pieniędzy, które przepływają przez systemy finansowe wielu krajów - zauważył Donald Tusk i zaznaczył, że potrzebna jest kooperacja i wymiana informacji o podejrzanych transakcjach, by powstrzymać ten proceder.

Apel do Rosji

Donald Tusk w imieniu państw Unii Europejskiej zaapelował do Władimira Putina, by ten skoncentrował rosyjskie ataki w Syrii na pozycjach dżihadystów zamiast na opozycji syryjskiej. - Wspólnym celem powinno być skierowanie naszych działań przeciwko Państwu Islamskiemu - powiedział Tusk i zaznaczył, że kluczowa w tej kwestii będzie współpraca miedzy Rosją i Stanami Zjednoczonymi. Przewodniczący Rady Europejskiej zaznaczył, że "to nie może być po prostu kolejne spotkanie". - Tym razem musimy działać - powiedział Tusk.

Migracja - globalny problem

Jak zauważa Reuters, przywódcy państw G20 uznali migrację za problem globalny, o co od dawna zabiegały najbardziej dotknięte tym problemem Turcja i UE. Przywódcy G20 podkreśliliże ponieważ problem migracji dotyka wilu państw, jego rozwiązanie wymaga skoordynowanych działań. Takie są wnioski płynące z zaprezentowanego w niedzielę projektu porozumienia, które ma zostać podpisane w poniedziałek. Autorzy dokumentu zaakcentowali potrzebę współpracy wszystkich państw w celu rozwiązania kryzysu migracyjnego. Postanowiono również, że konieczne jest zwiększenie kontroli na granicach i lotniskach.

Reuters, consilium.europa.eu, CNN, G20

Czytaj także

 14
  • extera IP
    To zdjęcie obcięto, więc nie widać że Polskę reprezentuje pan Tusk, stał po prawej stronie, widać tylko kawałek ramienia. Czemu polska gazeta ukryła to?
    • starababa IP
      Tłuste pokraczne nieroby co ich obchodzą jacyś terroryści >>grunt o kasa też gruba
      • StAAbrA IP
        To już nie będziemy handlowali z ISIS ? -  w takim razie benzyna , na bank , POdrożeje .
        • Darek IP
          Ludzie! Przecież to celowe działanie grupy Bildenberg żeby trzymać zwykłych ludzi w strachu. Przywódcy światowi celowo mydlą oczy: najpierw wpuszczają tysiące imigrantów o których nikt nic nie wie, a później mówią że będą odcinać finansowanie państwa Islamskiego. Przeciwż doskonale wiadomo kto finansuje państwo islamskie (Arabia Saudyjska, Kuweit, Katar). Naipierw była al Quaida, teraz jest państwo islamskie a za pięć lat będzie jakaś inna choroba. Chodzi o utrzymywanie niekończącej się wojny przeciw teroryzmowi. Sprawę teroryzmu można załatwić bardzo prosto: pełna kontrola granic Europejskich (nie mówię o zamknięciu ale o kontroli), postawienie twardego warunku Arabi Saudyjskiej i innym krajom regionu, żeby nie sponsorowali "dżihadystów". Zbombardowanie pozycji państwa islamskiego. Niestety, zakończenie wojny "antyterorystycznej" nie leży w interesie przywódców światowych: wolny i bezpieczne człowiek jest niebezpieczny dla władzy bo może dojść do wniosku, że władza nie jest mu potrzebna.
          • Jacek, NH IP
            Obudzili się... "Granice ze szlabanami i po pierwszym strzale w powietrze, następny między oczy intruza. I nie ma w tej wizji żadnego szaleństwa, żadnego obłędu, tak funkcjonowała Europa od tysiącleci, gdy była potęgą i rozmazała kozich synów pod Wiedniem."