Niemcy zaostrzają politykę wobec uchodźców

Niemcy zaostrzają politykę wobec uchodźców

Reichstag (fot. VanderWolf Images/fotolia.pl)
Niemieccy politycy osiągnęli porozumienie w sprawie wprowadzenia pakietu ustaw azylowych. Kompromis ma zahamować napływ imigrantów, których w ubiegłym roku przybyło do tego kraju ponad milion - podaje Agencja Reutera.

Nowe przepisy przewidują dwuletni zakaz sprowadzania rodzin przez poszukujących azylu. Przyspieszono też procedury związane z deportacją.

Zawarcie porozumienia przez CDU, CSU i SPD ogłosił minister Sigmar Gabriel. Sytuacja była napięta, ponieważ lider CSU Horst Seehofer zagroził kanclerz Merkel trybunałem stanu, jeśli nie spełni jego żądań dotyczących powstrzymania powodzi uchodźców zalewającej Niemcy.

Nad nowym prawem pracowano już od listopada. Oprócz zaostrzonych przepisów o azylu zadbano też o rozwiązania mające sprzyjać integracji przyjętych uchodźców i przyspieszające procedury w przypadku obywateli tzw. krajów bezpiecznych. Zmniejszono pomoc finansową przyznawaną bezpośrednio imigrantom.

Granica

Przedstawiciele 16 niemieckich landów proszą kanclerz Merkel o przyznanie większych pieniędzy na zajęcie się przybyszami. Po przyjęciu ponad miliona ludzi, niemieckie miasta i wioski mówią o wyczerpaniu środków.

Liczba przekraczających niemiecką granicę uchodźców obecnie oscyluje około 700 dziennie. Wcześniej było to nawet 2000 osób każdego dnia. Urzędnicy tłumaczą to spadkiem temperatur. Na wiosnę spodziewają się radykalnego wzrostu liczby poszukujących azylu.

Kryzys imigracyjny

W pierwszej połowie 2015 roku na terenie Unii Europejskiej oraz m.in. Szwajcarii i Norwegii 434 tys. osób złożyło wnioski o nadanie statusu uchodźcy. Najwięcej wniosków, bo prawie 172 tys. złożono w Niemczech, a w dalszej kolejności m.in. na Węgrzech i we Francji. Z danych UNHCR wynika, że na koniec 2014 r. na całym świecie było 59,5 mln osób przymusowo przesiedlonych, natomiast do końca 2015 roku swoje domy opuści nawet 90 mln osób..

Kryzys migracyjny a Schengen

Problem rozwiązania kryzysu migracyjnego wielokrotnie był poruszany przez polityków europejskich, często w kontekście dalszego istnienia strefy Schengen. Kanclerz Niemiec Angela Merkel wyraziła ostatnio opinię, że utrzymanie systemu swobodnego przemieszczania się w ramach Schengen zależne jest od wprowadzenia sprawiedliwego podziału uchodźców pomiędzy kraje członkowskie UE. Na spotkaniu ministrów krajów członkowskich, które miało miejsce 20 listopada 2015 roku, podjęto ustalenia odnośnie szeregu nowych działań w zakresie nadzoru, kontroli granicznej oraz kontroli broni na terenie Unii Europejskiej.

Reuters, Wprost.pl

Czytaj także

 18
  • obserwator   IP
    W zalozeniu idiotycznej polityki merkel ,po ustabilizowaniu sie sytuacji w syrii iraku i gdzies tam jeszcze ich GOSCIE powinni wrocic do swoich ojczyzn .Jedzie mi tu CZOLG??????Jak oni zakosztuja dobrobytu i niemieckich FRAU to nigdy sie nie wyniosa. To jasne i pewne slepa i glupia Makrelo!!!!!
    • Johan   IP
      TERAZ ta Angela Makrela idzie po rozum / o ile go ma / do glowy i zaczyna migrantom stawiac bariery prawne. Oj glupie to babsko i  niektorzy politycy niemieccy. Toz to musztarda po obiedzie!!!!Dziwi mnie bardzo ,ze raczej Polak byl glupi po szkodzie ale zeby Niemiec ,toz to doprawdy nie miesci w glowie
      • dalekowzroczny   IP
        Co tam Niemcy strasza swych gosci/ migrantow/ ze nie moga sprowadzac swych rodzin. Oni narobia im tyle dzieci ze za rok germania liczyc bedzie lekko ponad 100 milionow . Nie tylko narobia dzieci , zrobia im taki burdel ,ze wszystkie BURDELE niemiec , splajtuja!
        • nornik   IP
          Wolność słowa po niemiecku:

          niezalezna.pl/75560-profesor-skrytykowal-merkel-za-imigrantow-zostal-wyprowadzony
          • irenka   IP
            zlikwidować dla nich zasiłki, powinni być karani za popełnienie przestępstw tak jak inni obywatele Uni i powinno się im zakazać noszenia burek. I daje słowo ich liczba się radykalnie zmniejszy.