Pokaż palec terrorysto

Pokaż palec terrorysto

Dodano:   /  Zmieniono: 
Od poniedziałku USA - w ramach zabezpieczeń przed terroryzmem - zaczęły pobierać elektronicznie odciski palców i fotografować przybyszów z większości krajów świata, m.in. od Polaków.
Na lotnisku w Atlancie uśmiechnięty minister bezpieczeństwa kraju Tom Ridge uścisnął dłonie grupce Chilijczyków, pierwszych podróżnych, których poddano tam nowemu systemowi kontroli. "Podróżnym łatwo przez to przejść, ale terrorystom trudno tego uniknąć" - powiedział Ridge.

Kontrowersyjną nową procedurę sprawdzania tożsamości, zarządzoną przez Kongres USA w odpowiedzi na zamachy terrorystyczne z 11 września 2001 roku, wprowadzono na 115 amerykańskich lotniskach i  w 14 portach morskich. USA stały się zapewne pierwszym krajem w  historii, rutynowo pobierającym odciski palców od przybywających podróżnych.

W ciągu roku tego rodzaju kontrolę będzie musiało przejść ponad 20 milionów osób. Początkowo nowe rygory dotkną niewielką liczbę przyjeżdżających, ale wzrośnie ona wyraźnie za kilka miesięcy, gdy programem obejmie się granice lądowe USA z Meksykiem i Kanadą, przez które przybywa ogromna większość turystów i innych cudzoziemców odwiedzających Stany.

Z nowej procedury sprawdzania tożsamości zwolnieni są jednak obywatele 27 krajów świata, głównie europejskich, przybywający na  krótki pobyt w charakterze turystów lub w interesach. Nie muszą jej przechodzić także Kanadyjczycy, do których odnoszą się specjalne przepisy imigracyjne.

Na tej liście nie ma Polski, ale jest Słowenia, a także m.in. Australia, Austria, Francja, Hiszpania, Japonia, Niemcy, Portugalia, Szwecja, Włochy i W. Brytania.

Ze względu na te wyjątki część analityków uważa, że głównym celem posunięcia władz USA jest poprawienie samopoczucia Amerykanów.

Philip Baum, szef wydawanego w Londynie periodyku "Aviation Security International", powiedział, że w wyłączeniu państw Unii Europejskiej i niektórych innych "jest wiele polityki". Wyjątki zmniejszają jednak skuteczność nowego zabezpieczenia: posiadacz paszportu brytyjskiego Richard Reid, który w 2001 roku próbował wysadzić w powietrze samolot bombą ukrytą w bucie, przeszedłby nową linię kontroli nie niepokojony przez nikogo.

"Jeśli ktoś obawia się Al-Kaidy, powinien wiedzieć, że komórki Al- Kaidy są dosłownie w każdym kraju świata" - powiedział Baum.

Nowa procedura nie spodobała się części podróżnych, a także niektórym krajom. Brazylia odwzajemniła się Stanom i już w zeszłym tygodniu zaczęła fotografować i pobierać odciski palców od  obywateli USA, przybywających samolotami do Sao Paulo.

Osinachi Agwu, 30-letni bankowiec z Lagos (Nigeria), powiedział, że nowa procedura jest "instrumentem dyskryminacji ras pozaeuropejskich".

Inni przyjęli ją spokojniej. "Nas zazwyczaj poddaje się dodatkowej kontroli z powodu naszych nazwisk - powiedział Khalil Ali z Trynidadu, poddany nowej procedurze razem z bratem na  lotnisku w Miami. - Nikogo innego nie sprawdzano (w nowy sposób), ale ja to akceptuję. Taki dziś jest świat".

Victor Fuentes, 18-letni Meksykanin wracający do USA na studia z  Miasta Meksyk, wyraził nawet zrozumienie dla wzmożonej kontroli. "Nie mam nic przeciwko temu, bo zwiększa to bezpieczeństwo nas wszystkich" - powiedział.

em, pap