Nie było afery?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Jedna z głównych oskarżonych w procesie o pedofilię w Saint-Omer na północy Francji, odwołała zeznania obciążające kilkanaście osób. Może to obalić cały akt oskarżenia.
Myriam Delay, która przyznała się do gwałtów na własnych dzieciach, powiedziała, że kłamliwie oskarżyła inne osoby. Z płaczem wyznała przed sądem, że kłamała, obciążając inne osoby. "Jestem chora, jestem kłamczuchą, wszystko skłamałam" - mówiła. Inna oskarżona, która zeznawała podobnie jak Delay, również wycofała zeznania, twierdząc, że wszystko powtarzała za Myriam, i to na jej prośbę.

Wtorkowe zeznania kobiet faktycznie obalają cały akt oskarżenia. Pozostali oskarżeni uparcie zaprzeczali zarzutom. Jak podawano wcześniej, oskarżenie opierało się także na zeznaniach wykorzystywanych dzieci.

W procesie, który rozpoczął się 4 maja przed sądem przysięgłych w Saint-Omer na północy Francji, oskarżonych jest 17 osób, w tym sześć kobiet, którym zarzucono zbiorowe gwałty na 18 dzieciach w wieku 3-12 lat, dokonane w latach 1995-2000 w Outreau koło Boulogne-sur-Mer. Wśród oskarżonych są osoby z miejscowej elity, m.in. notariusz i ksiądz.

Oskarżenie obejmowało 18 osób, ale jedna z nich popełniła samobójstwo w więzieniu.

em, pap