Żołnierze, którzy uprawiają seks z kobietami, które mogą być ofiarami handlu ludźmi, będą karani - postanowiło NATO.
W oświadczeniu NATO napisano, że Sojusz prowadzi politykę "zerowej tolerancji" w sprawie handlu istotami ludzkimi i to dotyczy również żołnierzy korzystających z usług erotycznych kobiet sprzedanych jako seksualne niewolnice.
Amerykański ambasador w NATO Nicholas Burns na briefingu w sprawie handlu kobietami w regionach objętych działaniami wojennymi przyznał, że większość młodych ludzi nie zdaje sobie sprawy z takiego stanu rzeczy.
"Sądzimy, że 90 procent świadczących usługi seksualne w Bośni to ofiary handlu żywym towarem" - powiedział Burns.
Podkreślił, że kary dla żołnierzy będą wymierzane przez władze wojskowe poszczególnych państw członkowskich NATO i, jak się wyraził, "nie będzie to klaps w rączkę". Nie sprecyzował jednak, jakie będą to kary.
sg, pap